Śpiewak wyjaśnił w środę na Facebooku, że poszło o wpis, który "popełnił po aresztowaniu burmistrza Włoch za przyjęcie 200 tysięcy złotych łapówki". - zaznaczył.
– napisał na Twitterze Śpiewak. Aktywista wskazał także, że proces karny, który wytoczył mu znany adwokat przewiduje sankcję nawet do roku więzienia.
Pod koniec października ub. roku Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniu w Warszawie dwóch mężczyzn uwikłanych w korupcyjny proceder. Jednym z nich był Artur W., wówczas burmistrz warszawskiej dzielnicy Włochy - jak wynika z informacji CBA - został zatrzymany na gorącym uczynku tuż po przyjęciu 200 tys. zł łapówki. Prokuratora przedstawiła Arturowi W. zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w postaci 200 tys. zł w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Śpiewak podkreślił na Facebooku, że adwokat "przez lata razem z senatorem PO Aleksandrem Pociejem prowadził kancelarię adwokacką, która specjalizowała się m.in. w dzikiej reprywatyzacji". Przypomniał także, że również senator Pociej pozwał go przed wyborami za zdanie w jego tekście opublikowanym w tygodniku "Wprost".
– przypomniał aktywista. – dodał Śpiewak. - ocenił.
Śpiewak podkreślił także, że "Dubois też jest ściśle związany z Platformą Obywatelską" i to z jej rekomendacji pełni funkcje członka Trybunału Stanu. – wskazał.
– napisał Śpiewak.
W środę aktywista poinformował także, że Sąd Rejonowy stwierdził, "iż temat reprywatyzacji nieruchomości warszawskich jest temat wzbudzającym zainteresowanie szerokiej opinii publicznej. (…) Uczestnicy tego procesu, zwłaszcza podmioty profesjonalne, muszą się zatem liczyć ze zwiększonym zainteresowaniem opinii publicznej ich działalnością, a także z tym, iż działalność może zostać poddana negatywnej ocenie".
Aktywista podkreślił, że wobec Dubois złożył także wniosek o możliwości popełnienia deliktu dyscyplinarnego. – podkreślił.