Schetyna był pytany, czemu nie wziął udziału w spotkaniu premiera dot. Białorusi.

Reklama

To szefostwo partii ustalało skład - odpowiedział Grzegorz Schetyna.

Namawiałem gorąco do uczestnictwa, do tego, żeby uwspólnić wschodnią politykę Polski, żeby mieć wpływ na Unię Europejską, na aktywność europejską dotycząca Białorusi – powiedział były szef PO.

Ważne, żeby Unia Europejska, struktury europejskie mówiły polskim głosem, tak jak w sprawach kiedyś Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, partnerstwa wschodniego. Uważam, że dużą rolę może odegrać premier Morawiecki w tej kwestii, przy tej aktywności - powiedział Schetyna w Polsat News.

Tutaj nie ma alternatywy. Tylko mocne zaangażowanie polityki europejskiej może wesprzeć Białorusinów, może wymusić na Łukaszence odejście od metody drastycznych, agresywnych, brutalnych interwencji, które widzieliśmy. Wszystkim na tym nam zależy - mówił.

Polska powinna być zaangażowana w pierwszej linii. Nie czekać i obserwować, mrowić, że Białorusini muszą te sprawy rozwiązać miedzy sobą, bo tam jest łamana demokracja, jest łamane prawo, zostały sfałszowane wybory – powiedział w Polsat News.

Dzisiaj im większy wpływ na politykę europejską i europejskie stanowcze "nie" ze strony Polski, tym lepiej dla nas w przyszłości, w budowaniu relacji z Białorusią - dodał.