Dziennik Gazeta Prawana logo

Ksiądz prowadził pijany, bo... bolał go ząb

8 września 2008, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ksiądz prowadził pijany bo bolał go ząb
Ksiądz prowadził pijany bo bolał go ząb/Inne
Ból zęba był tak silny, że musiałem uśmierzyć go wódką - tak tłumaczył się osłupiałym policjantom ksiądz z Zakopanego. Duchowny jechał autostradą A4 od pasa do pasa. Ale to nic dziwnego, skoro miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu.

Na szczęście pijany ksiądz nikogo nie zabił, bo jadące wężykiem auto wpadło w oko innemu kierowcy, który natychmiast zadzwonił na policję. "Z obserwacji świadka wynikało, że kierujący samochodem VW bora jest albo nietrzeźwy albo zmęczony zasypia za kierownicą" - powiedział komendant Maciej Milewski z opolskiej policji.

Patrol dopadł piajnego duchownego w okolicach Krapkowic (Opolskie). 47-letni ksiądz miał w oragnizmie prawie 2,5 promila alkoholu. "Tłumaczył, że boli go ząb i by uśmierzyć ból wypił pół litra wódki" - mówiła policja. "Po wytrzeźwieniu przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze" - zaznaczył policjant.

Duchowny przez dwa najbliższe lata nie poprowadzi już żadnego auta i będzie musiał też zapłacić 2 tysiące złotych grzywny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj