W rozmowie z TOK FM Adam Bodnar powiedział, że liczy na to, że osoby odpowiedzialne za zaatakowanie posłanki Nowackiej zostaną pociągnięte do odpowiedzialności.
- doprecyzował.
Jego zdaniem sprawa ta "powinna zostać kompleksowo wyjaśniona". Dodał, że gdy spojrzy się na zdjęcia z tego wydarzenia można zauważyć, że ten atak nie był potrzebny, czy niezbędny.
Pytany o to, jaka to powinna być odpowiedzialność, stwierdził, że dyscyplinarna - za nadużywanie środków przymusu bezpośredniego lub odpowiedzialność karna.
- powiedział.
Z oświadczenia policji w sprawi tego ataku wynika, że policjant "użył ręcznego miotacza gazu krótko, wyłącznie w kierunku osoby, która pomimo licznych wezwań sprawiała wrażenie, że chce przedostać się przez kordon, naruszając w ten sposób tworzoną przez policjantów linię bezpieczeństwa".
"To, co się odbywa, to jest swoista wojna informacyjna"
- stwierdził Bodnar.
- komentował Rzecznik Praw Obywatelskich.
Jego zdaniem mamy obecnie do czynienia z "intensyfikacją działań policji, z jej brutalnością".
- stwierdził.