Dziennik Gazeta Prawana logo

Kowal: Jestem za stary, by dać się nabrać na to, że ktoś pił kawę w prosektorium

25 kwietnia 2021, 16:20
[aktualizacja 25 kwietnia 2021, 16:20]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paweł Kowal
<p>Paweł Kowal</p>/Newspix
"Wielokrotnie o tym mówiłem, że to było zderzenie autorytarnego państwa i dobrze przygotowanej machiny rosyjskiej z państwem, które nie było przygotowane na tego rodzaju katastrofę. Jedna sprawa, to pokazywać inne możliwości rozwiązań prawnych, a druga sprawa, to po latach wykazywać się małością i sprowadzać sprawę do zdjęcia" – mówił w Radiu ZET Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. Tak skomentował sprawę zdjęć Ewy Kopacz pozującej do zdjęć w rosyjskim prosektorium.

W filmie Ewy Stankiewicz "Stan zagrożenia" na temat katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010, wyemitowanym tydzień temu w TVP, zaprezentowano fotografie z moskiewskiego prosektorium, w którym złożono ciała ofiar. Widać na nich ówczesną minister zdrowia - w rządzie Donalda Tuska - Ewę Kopacz. Stoi ona w fartuchu z zielonej flizeliny między dwoma mężczyznami. Obaj się uśmiechają. Po lewej stronie zdjęcia na wózku leży worek - wyglądający jak ten, w którym transportuje się ludzkie zwłoki.

Na kolejnej fotografii pokazanej w filmie "Stan zagrożenia" widzowie mogli zobaczyć już samą minister zdrowia, która trzyma filiżankę i rozmawia gestykulując, z uśmiechniętym mężczyzną w marynarce. Kopacz ma na sobie ten sam zielony fartuch i medyczne rękawiczki. Zdjęcia, opublikowane przez Stankiewicz, trafiły do internetu. Spotkały się z m.in. krytyką polityków PiS.

"Kopacz nie miała złych intencji"

– komentował w Radiu Zet Paweł Kowal. 

W obronie byłej premier i b. minister zdrowia stanęło wielu polityków Koalicji Obywatelskiej. Słowa wsparcia zamieścił też na Twitterze szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk. "Kiedy Ewa Kopacz pomagała rodzinom ofiar w najtrudniejszych sytuacjach, PiS z bezpiecznego ukrycia organizował akcję narodowego szczucia. I tak jest do dziś" - napisał były premier.

O te słowa b. premiera był pytany w wp.pl wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - - powiedział polityk.

Jego zdaniem robienie zdjęć w prosektorium kilka dni po katastrofie jest "zdumiewające".  - dodał Fogiel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj