Morawiecki był pytany, czy wiadomo, kto stoi za ujawnianiem maili mającymi pochodzić z prywatnej skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka. - - powiedział premier.
- - zaznaczył Morawiecki.
Zdaniem szefa rządu nie ma co i dlatego warto, żeby polskie służby do końca wyjaśniły sprawę. Jak dodał, proces ten jest już zaawansowany.
"Czasami bandyci cyfrowi są szybsi"
Morawiecki zaznaczył, że W jego przekonaniu .
Morawiecki zaznaczył, że kilka miesięcy temu zwrócił się o wzmocnienie wszystkich swoich zabezpieczeń i uwrażliwia na to innych. - Niestety z tymi różnymi łobuzami jest to rodzaj wyścigu w czasie. Czasami to ci hakerzy, bandyci cyfrowi, cyberprzestępcy są szybsi niż służby państwowe i służby państwowe nie zdążą w odpowiedni sposób wcześniej przestrzec przed takimi ryzykami - powiedział premier.