"Obecnie kwalifikujemy ten czyn, jako pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale po sekcji zwłok, gdy będzie wiedza na temat mechanizmu zgonu i mechanizmu działania sprawcy, niewykluczone, że zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako zabójstwo" - powiedział PAP w sobotę prok. Jarosław Wardak z siedleckiej prokuratury okręgowej.
O tragicznym zdarzeniu informowały lokalne media. Nieprzytomnego franciszkanina, z urazami głowy, znaleziono w jednym z siedleckich parków. Kilka godzin później duchowny zmarł w szpitalu. poinformowano na profilu Ośrodka Religijnego "Niebo" na Facebooku.
- potwierdził PAP prok. Wardak.
Jak dodał ofiara została odnaleziona około godz. 20.30 i natychmiast udzielono jej pomocy medycznej. "Niestety już po północy, 12 listopada, duchowny zmarł" - przekazał prokurator.
Śledztwo
- poinformował prok. Wardak.
Jak zaznaczył, w niedzielę - w obecności prokuratora - planowane jest przeprowadzenie sekcji zwłok ofiary. zaznaczył prokurator.
- zapewnił prok. Wardak.
Obecnie czynności wstępne w tej sprawie wykonuje Prokuratura Rejonowa w Siedlcach. wskazał jednak prok. Wardak.
Jednocześnie prokurator podkreślił, że "sprawa jest bardzo bulwersująca dla środowiska siedleckiego".powiedział.