Dziennik Gazeta Prawana logo

Przemycali kangury z Polski na Ukrainę

26 listopada 2008, 12:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przemycali kangury z Polski na Ukrainę
Inne
Czyżby szlak przemytu kangurów wiódł przez Polskę? Wiele na to wskazuje. Gdy polscy celnicy przetrząsnęli autobus jadący z Warszawy do Lwowa, znaleźli w nim dwa żywe kangury, pięć kuców i jedenaście sztuk ptaków. Zwierzęta przyjechały do nas aż z Belgii.

Oprócz zapakowanych w pudła zwierząt autobusem podróżowało również ponad 30 osób, w tym także dwóch ukraińskich kierowców. Nie wiadomo, kto zlecił przemyt kangurów, kuców i ptaków przypominających bażanty. Zatrzymani na granicy w Hrebennem Ukraińcy nie potrafili tego wyjaśnić.

Kierowca tłumaczył się zaskoczonym celnikom, że przyjął przesyłki od nieznanej mu osoby w Warszawie i miał je oddać we Lwowie. Ponoć nie wiedział, że zwierząt nie można w ten sposób przewozić przez granicę.

>>>Zobacz podziemny przemyt... krów

Kangury, kuce i ptaki trafiły do Polski prawdopodobnie aż z Belgii. Policja ustala teraz, kto organizował przemyt. Nie wiadomo też, czy nie jest to zjawisko na szerszą skalę. Niewykluczone, że w innych wycieczkowych autokarach polsko-ukraińską granicę pokonały podobne żywe przesyłki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj