Do zdarzenia z udziałem kobiety i mężczyzny obywatelstwa gruzińskiego doszło we wtorek około godziny 22:00 w bloku przy ulicy Rojnej na osiedlu Teofilów w Łodzi. W miejscu tragedii wciąż trwają czynności prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Łódź Bałuty, w których bierze udział również biegły z zakresu pożarnictwa.
- - powiedział rzecznik prokuratury Okręgowej w Łodzi prok. Krzysztof Kopania.
Kłęby dymu i ranni na balkonie
Z relacji funkcjonariuszy wynika, że w momencie ich przybycia na klatce schodowej unosiły się kłęby dymu. Po wyważeniu drzwi do mieszkania, na balkonie służby zastały mężczyznę i kobietę - oboje mieli rany cięte. - dodał prok. Kopania.
Do szpitala trafił też 42-letni mężczyzna, również będący obywatelem Gruzji. Wstępnie ustalono, że najprawdopodobniej dokonał samookaleczenia. Obecnie przebywa w szpitalu, gdzie utrzymywany jest w stanie śpiączki, co uniemożliwia przeprowadzenie z nim czynności procesowych. - - zaznaczył prokurator.
Para wynajmowała mieszkanie na Teofilowie od września 2021 roku. Wraz z nimi mieszkało w nim także troje dzieci w wieku 2, 3 i 5 lat, które w chwili tragedii były u dziadka. Nadal pozostają pod opieką rodziny swojej matki; prokuratura zajmie się także kwestią uregulowania pieczy nad małoletnimi. - - podkreślił prok. Kopania.
Agnieszka Grzelak-Michałowska (PAP)