Czterech chłopców kradnących telefony komórkowe ze stołecznego hipermarketu zatrzymali policjanci w niedzielę wieczorem. Jeden z nich jest dobrze znany funkcjonariuszom - już wielokrotnie zatrzymywany był za włamania do piwnic i na strychy.
Czterech chłopców: 10-latek, 13-latek i dwóch 14-latków usiłowało ukraść telefon o wartości 1000 złotych. Dzieci próbowały usunąć zabezpieczenia śrubokrętem. Po kilku nieudanych próbach chłopcy zdecydowali się opuścić sklep. Jednak tuż przy wyjściu zatrzymali ich ochroniarze, którzy wezwali policję.
Okazało się, że kilka dni wcześniej ze sklepu skradziono telefony o wartości 2000 złotych. Zrobiło to dwóch spośród czterech zatrzymanych chłopców. Jeden z czternastolatków jest dobrze znany policjantom - włamywał się i okradał piwnice, skrzynki pocztowe i strychy. Dziś policjanci postawią chłopcom zarzuty kradzieży i usiłowania kradzieży telefonów. Dzieci staną przed sądem rodzinnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane