Z informacji przekazanych przez lęborską policję wynika, że 51-latek w jednym z marketów próbował ukraść trzy książki o tematyce kryminalnej, produkty spożywcze i sześciopak piwa o łącznej wartości ponad 500 zł. "Fanty" włożył do swojego plecaka, a ten do sklepowego wózka, licząc, że uda mu się wyjść z marketu, nie płacąc.
Złodzieja na gorącym uczynku próbowali zatrzymać świadkowie. Ten przestraszył się ich reakcji, uciekł do innego sklepu i z niego sam zadzwonił po policję. Funkcjonariusze odebrali mu skradziony towar i przekazali go obsłudze marketu.
Zatrzymany mieszkaniec Lęborka był nietrzeźwy. Za kradzież grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Inga Domurat
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.