Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukrywany bunt w poprawczaku

20 marca 2009, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z poprawczaka w Nowem nad Wisłą w województwie kujawsko-pomorskim usiłowali uciec trzymani tam młodociani przestępcy. Dyrekcja placówki dopiero po czterech dniach powiadomiła prokuraturę o zajściu.

Z przekazanych nam informacji wynika, że doszło do pobicia pracowników i zniszczenia mienia i w tym kierunku będzie prowadzone postępowanie w tej sprawie" - mówi Janusz Borucki z Prokuratury Rejonowej w Świeciu nad Wisłą.

Do czasu przesłuchania świadków prokuratura nie chce informować o szczegółach buntu. Jednak jak relacjonują pracownicy placówki, w miniony poniedziałek wieczorem grupa wychowanków staranowała drzwi wejściowe, Buntownicy próbowali też podpalić budynek. Według dyrekcji ucieczkę udaremniła zdecydowana postawa pracowników, którzy zdołali opanować niebezpieczną sytuację.

Prokuratura została powiadomiona o nim jednak dopiero w piątek. Do tej placówki o wzmocnionym nadzorze trafiają m.in. chłopcy, którzy wielokrotnie uciekali z innych poprawczaków w kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj