Sobota, godzina 15. Ośmioletnia Weronika bawi się na placu zabaw przed domem dziecka we Wschowie. Wtedy widziano ją po raz ostatni. Niecałe cztery godziny później wychowawczyni alarmuje policję, że dziecko zaginęło. Wieczorem znaleziono jej zwłoki - ktoś ją zamordował. Do zbrodni przyznał się 15-letni wychowanek tego samego domu dziecka.
Gdy rozpoczęły się poszukiwania dziewczynki, okazało się, że . Widziano go na terenie toru motocrossowego tzw. kaczych dołów. Właśnie tam wysłano najwięcej policjantów i strażaków.
Około godziny 20.50 . Po wstępnych oględzinach policjanci stwierdzili, że dziewczynka została .
, z którym Weronika oddaliła się z placu zabaw. Sąd zdecyduje teraz, czy chłopak za zabójstwo będzie odpowiadał .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|