Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto wakacje jak z koszmaru

19 lipca 2009, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brak hotelu, wizja utraty bagaży, godziny koczowania w hotelowym holu, bez jedzenia i picia. W końcu groźby, próba odebrania paszportów i interwencja policji. Tak wyglądały wakacje blisko tysiąca klientów biura Kopernik. Większości z nich udało się już wrócić do Polski. Teraz szykują się do walki o zwrot pieniędzy.

Klienci, którzy wrócili już do Polski, przyznają, że już po przylocie na wakacje, . Wielu z nich miało . Te tłumaczyły, że biuro podróży nie przelało im pieniędzy.

"Najpierw turystów zostawiono samych w autokarze, poźniej przewieziono do (niewłaściwego) hotelu, wreszcie dostaliśmy w nocy karteczkę pod drzwi, że o godz. 11 musimy opuścić hotel" - opowiadała w TVN24 Beata Myślak.

Ale to był dopiero początek kłopotów. Potem - jak relacjonowała klientka biura Kopernik - rezydent próbował . Potem pojawiła się , wreszcie Polacy usłyszeli groźby, że nie opuszczą hotelu, dopóki nie zapłacą za noclegi.

>>> Co zrobić, gdy oszuka Cię biuro podróży

Uwolniono ich po interwencji konsula. Turystów zabrano do hotelu wynajętego przez MSZ. "Pojechaliśmy, nawet nie wiem, jak mam to określić, w jakie miejsca. " - opisywała sytuację Myślak. "Ja jestem cała . Warunki koszmarne: brud, pleśń" - relacjonowała kobieta.

Inni turyści, którzy pojechali na wakacje do Egiptu, relacjonowali, że , i by opuścić hotel, musieli . W jednym przypadku dyrekcja hotelu nie chciała wypuścić turystów za bramę, , które odwoziły ich na lotnisko.

MSZ tłumaczy, że sprowadzenie do kraju tysiąca osób w tak krótkim czasie było "ogromną operacją logistyczną". "Zorganizowanie przelotu dla 1010 osób w ciągu kilku godzin, kilkunastoma wynajętymi samolotami czarterowymi . Nasi konsulowie zbierają należne pochwały, oprócz oczywiście jakiś wyrazów niezadowolenia" - przekonuje rzecznik resortu Piotr Paszkowski.

>>>Byli bez grosza, a wysyłali ludzi na wakacje

Choć biuro Kopernik miało od dawna problemy finansowe, to i tak wysyłało do Egiptu i Tunezji setki turystów. Kiedy firma ogłosiła bankructwo, . Teraz, dzięki pomocy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego i polskiego MSZ, wracają do kraju.

W piątek z Egiptu do kraju wróciło 211 osób, w sobotę rano przyleciało kolejnych 178 turystów z Monastyru z Tunezji. W niedzielę z Egiptu do Warszawy wystartowały trzy samoloty, z których każdy zabierze po 177 osób. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj