"Zatrzymani w zamian za łapówki, od pilotów i kandydatów na pilotów, zaliczali sesje egzaminacyjne na licencje lotnicze - turystyczne i związane z przewozem pasażerskim" - poinformował Temistokles Brodowski, rzecznik CBA.
To by oznaczało, że licencję kupili też piloci, którzy teraz siedzą za sterami dużych maszyn pasażerskich. Ale, by stwierdzić to z pewnością, trzeba poczekać do szczegółowego komunikatu. Nieoficjalnie wiadomo na razie, że .
Wiadomo na razie tyle, że . To pracownicy . W ręce agentów CBA wpadli: Dominik P. - pilot, egzaminator, wykładowca przedmiotów lotniczych, przewodnicząca Lotniczej Komisji Egzaminacyjnej - Katarzyna T., pracownik wydziału informatyki ULC - Wojciech G., pracownik departamentu operacyjno-lotniczego - Ewa C., pracownik departamentu personelu lotniczego Agnieszka N. oraz pracownik Lotniczej Komisji Egzaminacyjnej Tomasz K.
Niewykluczone, że jeszcze dziś do aresztu trafi kolejnych kilka osób, także byłych urzędników ULC.
Sprawę . Wtedy Biuro zaalarmowała firma szkoląca pilotów. Dała znać, że mogło dojść do korupcji przy wydawaniu licencji obywatelowi Niemiec.