Dziennik Gazeta Prawana logo

Podczas rejsu zginęła 8-latka. Ruszył proces

10 października 2023, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jezioro Tałty
Jezioro Tałty/shutterstock
Przed sądem w Mrągowie rozpoczął się proces mężczyzny, który jest oskarżony o spowodowanie wypadku na jeziorze Tałty. W czasie tego rejsu utonęła 8-letnia dziewczynka. Oskarżony prowadził łódź mimo, że miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Adam Barczak poinformował we wtorek, że Piotr O. stawił się w sądzie.

Przyznał, że w dniu 18 czerwca 2022 r. nie zastosował się do orzeczonego wobec niego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i kierował motorówką, nie mając do tego wymaganych uprawnień motorowodnych. Jednakże oskarżony nie przyznał się do tego, że umyślnie naruszył wówczas zasady bezpieczeństwa w ruchu wodnym i spowodował wypadek - poinformował sędzia Barczak i dodał, że w piątek sąd przesłucha pozostałych świadków i biegłego.

Sprawa Piotra O. odbiła się szerokim echem nie tylko na Mazurach. W długi czerwcowy weekend 2022 roku na wysokości Starych Sadów nad jeziorem Tałty zatonęła łódź, pod pokładem której była 8-letnia dziewczynka. Łódź zatonęła na głębokość kilkudziesięciu metrów, bo jezioro Tałty jest jednym z najgłębszych na Mazurach. Wydobycie ciała dziecka było sporym wyzwaniem dla ratowników.

Według ustaleń prokuratora, Piotr O. feralnego dnia udał się w rejs wypożyczoną wcześniej łodzią motorową. O. kierował łodzią, choć nie posiadł uprawnień motorowodnych wymaganych do jej prowadzenia, ani wiedzy na temat bezpieczeństwa żeglugi na wodzie.

Motorówką podróżowało w sumie 7 osób, w tym troje dzieci. W pewnym momencie oskarżony miał wykonać niewłaściwy manewr w reakcji na fale wytworzone przez inne statki oraz ustawić łódź bokiem do fali, co przyczyniło się to do utraty stateczności łodzi, a w konsekwencji do jej wywrócenia. Osoby podróżujące motorówką wpadły do wody, a łódź zatonęła.

Śledczy zwrócili uwagę, że w chwili zdarzenia osoby znajdujące się na pokładzie nie miały założonych środków asekuracyjnych lub kamizelek ratunkowych.

Piotr O. nie tylko nie potrafił prowadzić łodzi. W czasie, gdy doszło do wypadku miał orzeczony wcześniej przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych (od dnia 27 listopada 2020 r. na okres 2 lat).

W oddzielnym procesie, przed sądem w Giżycku, będzie odpowiadał właściciel łodzi Grzegorz G.. Jemu przedstawiono zarzuty wypożyczenie niesprawnej łodzi motorowej. Ten proces ma się rozpocząć 24 października. 

Autorka: Joanna Kiewisz-Wojciechowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj