Dziennik Gazeta Prawana logo

Pilot przeżył, bo wyskoczył ze śmigłowca

31 sierpnia 2009, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pilot przeżył, bo wyskoczył ze śmigłowca
Inne
44-letni pilot śmigłowca cudem uniknął śmierci, gdy jego maszyna w czasie lotu runęła w dół. Mężczyzna nie miał spadochronu, ale udało mu się zachować zimną krew. Wyskoczył z helikoptera tuż przed zetknięciem maszyny z ziemią.

Do wypadku doszło wczoraj, gdy cała Polska śledziła doniesienia w lotniska w Radomiu, gdzie zginął białoruski pilot myśliwca Su 27. Okazuje się jednak, że nie była to jedyna katastrofa lotnicza tego dnia.

O godz. 17.15 . Jego właściciel, 44-letni mieszkaniec województwa podkarpackiego, ćwiczył tzw, zwisy, czyli unieruchamiani maszyny na stałej wysokości 10 m. W pewnym momencie silniki odmówiły posłuszeństwa. Maszyna zaczęła spadać. Mężczyzna zachował jednak zimną krew, zdołał otworzyć drzwi i .

Ta decyzja najprawdopodobniej uratowała mu życie. Śmigłowiec stanął w płomieniach od razu po zetknięciu z ziemią. Spłonął doszczętnie. Pilot jest tylko lekko potłuczony. Przyczyny wypadku wyjaśnia policja i komisja składająca sie z ekspertów lotnictwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj