Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa 14-latki z Andrychowa. Policjant ukarany dyscyplinarnie

1 lutego 2024, 07:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Sprawa 14-latki z Andrychowa. Jest pierwsza kara dyscyplinarna/Agencja Gazeta
Policjant z komisariatu w Kętach został ukarany dyscyplinarnie w związku ze śmiercią 14-letniej Natalii z Andrychowa (Małopolskie). Nastolatka 28 listopada została znaleziona wychłodzona, nieopodal siedziby policji. Dzień później dziewczyna zmarła.

Jak dowiedziało się radio RMF FM, ukaranym policjantem jest oficer dyżurny kęckiego komisariatu. Jako powód podano "niewłaściwe podjęcie działań służbowych".

Postępowanie trwa

Trwają jeszcze postępowania dyscyplinarne wobec czterech policjantów z Andrychowa. Oni także są sprawdzani pod kątem prawidłowej reakcji na zgłoszenie ojca o zaginięciu córki oraz dopełnienia obowiązków służbowych w kontekście poszukiwania dziewczyny.

W tej sprawie powołany został specjalny zespół, który ma - jak dowiedział się dziennikarz RMF FM - "opracować i wdrożyć koncepcje podniesienia standardów obsługi zdarzeń mogących powodować zagrożenie dla zdrowia lub życia małoletnich".

Sprawa 14-latki z Andrychowa

Jak już pisaliśmy wcześniej, pierwszą informację o zdarzeniu podał portal wadowice24.pl. Policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 14-latki z Andrychowa 28 listopada. Miała jechać do pobliskich Kęt. Zatelefonowała jednak do ojca, że źle się czuje i nie wie, gdzie jest. Powiadomione przez rodzica służby rozpoczęły poszukiwania.

Dziecko po kilku godzinach znalazło się, ale w bardzo złym stanie. "Nastolatka siedziała przy jednym ze sklepów w Andrychowie kilka godzin. Tylko jeden z mieszkańców zainteresował się jej losem. Przeniósł dziewczynkę do ciepłego sklepu" - informował portal. Nastolatka była bardzo wychłodzona, w stanie głębokiej hipotermii trafiła do szpitala.

Zmarła następnego dnia w lecznicy w krakowskim Prokocimiu. Wstępne wyniki sekcji zwłok mówiły o tym, że u dziewczyny doszło do śmierci mózgowej, która była spowodowana masywnym krwotokiem i obrzękiem mózgu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj