Dziennik Gazeta Prawana logo

Duda grzmi po wystąpieniu Sikorskiego: Żenujący atak na politykę poprzedniego rządu

25 kwietnia 2024, 11:18
[aktualizacja 25 kwietnia 2024, 11:31]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Duda grzmi po wystąpieniu Sikorskiego. "Nastąpił atak na politykę"
Duda grzmi po wystąpieniu Sikorskiego. "Nastąpił atak na politykę"/PAP
- Ze zdumieniem i bardzo dużym rozczarowaniem przyjąłem zwłaszcza początek wypowiedzi pana ministra Sikorskiego - powiedział prezydent Andrzej Duda po exposé ministra spraw zagranicznych. - Nastąpił atak na politykę, która była prowadzona przez poprzedni rząd przez 8 lat. W moim przekonaniu, bezpodstawny, w którym było wiele kłamstw, manipulacji, zwykłych nieprawd - dodał. 

Duda po słowach Sikorskiego

Prezydent stwierdził, że słowa Radosława Sikorskiego "dzielą Polaków i tworzą zupełnie niepotrzebny konflikt polityczny". - U mnie osobiście te słowa ministra wzbudziły zwykły niesmak - podkreślił Andrzej Duda.

- Było tam wiele nieprawdy, żenujących stwierdzeń, które trudno nazwać inaczej, niż jakąś czystą propagandą, manipulacją - przekazał. - Z zażenowaniem przyjąłem tę część wystąpienia pana ministra - dodał.

Polski prezydent przekonywał, że obecny rząd kontynuuje politykę poprzedniej władzy. - Polska nie stała się krajem stabilnym i pewnym przez ostatnie 4-5 miesięcy, odkąd jest nowy rząd. Po prostu jest tym krajem stabilnym i pewnym od lat, bo była realizowana bardzo skuteczna polityka budowania bezpieczeństwa Polski, gdy rządził inny obóz polityczny. W tym zakresie rząd Donalda Tuska tę politykę kontynuuje - mówił.

Duda skomentował też słowa Sikorskiego dot. Unii Europejskiej. Stwierdził, że frakcja ministra, Europejska Partia Ludowa, "współrealizowała politykę antypolską, która później okazała się zakłamaniem i nieprawdą".

"Musimy zrobić wszystko, aby Rosja nie zwyciężyła" 

- Musimy uczynić wszystko i my, jako Polacy, i działając w ramach wspólnoty międzynarodowej i cała wspólnota międzynarodowa wolnego świata, aby Rosja nie zwyciężyła na Ukrainie - podkreślił Duda.

Jak mówił, "nie wolno dopuścić do rosyjskiego zwycięstwa na Ukrainie". - Wiemy o tym, że odrodził się rosyjski imperializm. Trzeba ten imperializm za wszelką cenę zatrzymać. Taki jest dzisiaj najważniejszy cel, który ja realizuję właśnie poprzez spotkania z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych, z prezydentem Stanów Zjednoczonych, z ważnymi członkami amerykańskiej administracji, z ważnymi przedstawicielami amerykańskiej sceny politycznej. Stąd spotkania w Białym Domu, stąd także spotkania w Kongresie i spotkania z amerykańskimi politykami - zaznaczył prezydent.

Dodał, że musimy realizować to także i na forum europejskim.

Duda oświadczył też, że zaprosił premiera Donalda Tuska na 1 maja m.in. ws Nuclear Sharing. - Mam nadzieję na dobre spotkanie - zakończył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj