Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragiczna śmierć trzylatki. Dziecko miało przeszkadzać matce i jej partnerowi

10 sierpnia 2024, 19:19
[aktualizacja 10 sierpnia 2024, 19:56]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tragiczna śmierć trzylatki. Dziecko miało przeszkadzać matce i jej partnerowi
Tragiczna śmierć trzylatki. Dziecko miało przeszkadzać matce i jej partnerowi/ShutterStock
Znane są nowe, nieoficjalne ustalenia ze śledztwa w sprawie śmierci 3-letniej dziewczynki z Siedlec. Według "Faktu", matka związała się z nowym partnerem, a dziecko miało im "przeszkadzać".

Tragiczna śmierć trzylatki z Siedlec

Śmierć trzyletniej dziewczynki ujawniono w nocy z 1 na 2 sierpnia. - Służby zawiadomiła koleżanka matki dziecka, która w tym czasie była z nimi w mieszkaniu  przekazał wówczas zastępca prokuratora rejonowego w Siedlcach Adrian Wysokiński. Mimo prób reanimacji, dziecka nie udało się uratować.

We wtorek zatrzymana została 25-letnia matka dziecka i jej partner. Mężczyznę po przesłuchaniu zwolniono, lecz kobiecie śledczy przedstawili zarzut znęcania się nad osobą nieporadną z uwagi na wiek i stan zdrowia, a także zarzut niemyślnego spowodowanie śmierci dziecka.

25-latka przyznała się do zarzutów i złożyła wyjaśnienia. W czwartek sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Prokurator podkreślił, że kwalifikacja czynów zarzucanych kobiecie może się zmienić po uzyskaniu przez śledczych wyników sekcji zwłok. Z ustaleń śledczych wynika, że trzylatka była w stanie wycieńczenia organizmu i niedożywienia. Dziewczynka od urodzenia miała stwierdzonych kilka schorzeń. Nie chodziła i nie mówiła. Trzylatką opiekowała się matka, która jest w trakcie rozwodu z ojcem dziecka.

Śmierć trzylatki z Siedlec. Dziecko miało przeszkadzać matce i jej partnerowi

Według nieoficjalnych informacji ze śledztwa, do których dotarł dziennik "Fakt", matka dziecka miała zaplanować całą sytuację, w związku z poznaniem nowego partnera.

- Zostali parą i dziecko przeszkadzało. Pojechali nad morze i zostawili dziewczynkę na długi czas. Bez opieki. 30 lipca do sieci wrzucili swoje zdjęcie z plaży. Byli uśmiechnięci i zakochani. Oni robili to zdjęcie, a malutka musiała być wtedy w agonii - przekazała "Faktowi" osoba znająca kulisy śledztwa.

"Fakt" dotarł do wiadomości, jaką kobieta miała wysłać do swojego partnera. "Jeszcze nie zdechła" - miała napisać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj