Od przyszłego roku nie będzie w telewizji publicznej programu "Tomasz Lis na żywo" - twierdzi "Newsweek". Według tygodnika zdecydował o tym Piotr Farfał. Wydawca programu przekonuje, że to plotki, ale podwładni Lisa podobno rozglądają się już za pracą.
", więc pytają nas, czy nie wiemy, jak się zaczepić i zostać w TVP" - mówi Newsweekowi.pl jeden z dziennikarzy TVP. Tych Informacji nie chce komentować Barbara Hrybacz, wydawca programu Lisa.
"Newsweek" donosi tymczasem, że przeciwko Lisowi był nie tylko Farfał. , wybrany niedawno na szefa TVP przez nową Radę Nadzorczą.
Szwedo jest człowiekiem PiS, a - wyjaśnia osoba związana ze nowo wybranym prezesem.
Jak przypomina "Newsweek", TVP podpisała z firmą Lisa umowę na 80 odcinków, czyli . W zeszłym roku jego program przyciągał przed telewizory średnio 3,12 miliona widzów. W ostatni poniedziałek zainteresowanych było już tylko niespełna 2,5 miliona.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|