Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Duda przechodzi na emeryturę. Czeka na niego nowy dom w Krakowie

3 lipca 2025, 12:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Duda, dom
Andrzej Duda przechodzi na emeryturę. Czeka na niego nowy dom w Krakowie/East News
Od 6 sierpnia Andrzej Duda przejdzie na polityczną emeryturę. Jak wcześniej zapowiadał, zamierza ją spędzić w Krakowie. To właśnie tam, w spokojnej dzielnicy, kupił kilka lat temu dom. Co będzie robił w Krakowie, jak wygląda jego codzienne życie? Szczegóły na temat zdradza jego sąsiadka.

Prezydent mówił, że na zakup mieszkania zdecydował się wraz z żoną w 2018 r. Zawsze będę krakowianinem, moje miejsce też jest w Krakowie. Przez lata mieszkaliśmy na Prądniku Białym, nadal chcemy mieć to mieszkanie, żeby zawsze mieć dokąd wrócić. Nasza córka też potrzebuje mieszkania, przez kilka lat była tam sama. Chcemy jej zostawić to mieszkanie - tłumaczył kilka lat temu.

Choć przez media dom został okrzyknięty willą, prezydent tłumaczył, że to jednak mieszkanie. Ale za to spore. 150 metrów kwadratowych, a w nim dwie łazienki, trzy sypialnie, przestronny salon, oprócz tego garaż. Szacuje się, że nieruchomość była warta miliona złotych, tuż po zakupie. Prezydent wziął kredyt, aby spłacić na tę nieruchomość.

"Tu parkują dorożki"

Biały Prądnik to peryferyjna dzielnica Krakowa. "Tu konie stukają kopytkami, wracając wieczorami z Rynku Głównego, tu parkują dorożki, a w tle majaczy dwór Buszczyńskich, który z dumą przypomina, że kiedyś hodowano tu buraki cukrowe" opisuje dziennikarka "Gazety Krakowskiej", która przyznaje, że jest sąsiadką Dudy.

Od mieszkania prezydenta dzieli ją zaledwie kilka domów. "I nie raz, i nie dwa, unosząc wzrok znad krojonej właśnie na zupę marchewki, widziałam przez okno prezydencki jogging. W asyście panów z BOR-u, oczywiście" - opisuje dziennikarka. Jak pisze, Pierwsza Dama z Prezydentem bywali też w tutejszym kościele, ale otoczeni obstawą.

Prezydent na emeryturze

Prezydent Andrzej Duda kończy 6 sierpnia kadencję. Zapytany przez dziennikarza Piotra Legutkę , czy dostaje propozycje z międzynarodowych instytucji mówi, że "nie ma dziś na świecie, przynajmniej na razie, klimatu politycznego sprzyjającego temu, żeby politycy o profilu konserwatywnym zajmowali miejsca w ważnych instytucjach międzynarodowych". Dodaje, że sytuacja może się zmienić w najbliższych latach, a on będzie się starał na jakiekolwiek wyzwania odpowiedzieć tak, "żeby było z tego jak najwięcej korzyści dla Polski".

Jeżeli będzie potrzeba służenia Rzeczypospolitej poprzez podjęcie po raz kolejny konkretnych zadań w postaci pełnienia jakiejś funkcji, to na pewno je podejmę - mówi prezydent w wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego" prezydent Andrzej Duda. Wskazuje na funkcję "premiera łączącego nowe porozumienie koalicyjne".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj