Sytuacja jest wyjaśniana przez rzecznika dyscyplinarnego" - powiedział portalowi tvn24.pl Maciej Wiewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu. Dodał on, że to właśnie komisja zdecyduje o dalszych losach urzędnika. Policja na razie nie postawiła nikomu zarzutów.
Wszystko wydarzyło się w ubiegły piątek przed jednym ze sklepów monopolowych. "Dzwonił mężczyzna, który został pobity pod sklepem. Gdy patrol zjawił się na miejscu, wskazał on sprawców: dwóch mężczyzn wciąż znajdujących się pod sklepem" - relacjonował oficer podlaskiej policji.
Z relacji pobitego wynikało, że gdy wszedł do sklepu, natknął się na awanturę. Dwóch klientów kłóciło się ze sprzedawczynią: chcieli, aby sprzedała im alkohol. Odmawiała, gdyż byli wyraźnie pijani. Wtrącił się do dyskusji i pomógł sprzedawczyni. jeden z nich uderzył go pięścią w twarz, kilkukrotnie go kopnął.
. Jest wiceszefem departamentu nadzoru właścicielskiego, czyli pionu kontrolującego firmy będące własnością państwa. Zasiada również w radach nadzorczych kilku spółek.