Dziennik Gazeta Prawana logo

Milicjant napadł na sklep. Szokujące wideo

20 października 2009, 20:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Milicjant napadł na sklep. Szokujące wideo
Inne
Pijany milicjant wchodzi do supermarketu w Moskwie. Idzie korytarzem, macha bronią. Podchodzi do dwójki ludzi i strzela. Ale to dopiero początek. Ta wędrówka po sklepie skończyła się śmiercią dwóch osób i ranieniem sześciu. Adwokat poszkodowanych ujawnił wstrząsające wideo z monitoringu.

Obrońca tłumaczy, że decyzja o pokazaniu nagrania, które jest przecież materiałem procesowym, nie była łatwa. Ale jego zdaniem, będzie to gwarancja, że . Prawnik boi się, że w innym wypadku sprawa zostałaby zamieciona pod dywan.

Milicjant broni się bowiem, że , a do jego pierwszej ofiary, kierowcy. Twierdzi też, że tragedia była wynikiem kłótni, która wywiązała się między nim a mężczyzną. Oskarżony przekonuje, że . Dlatego musiał mu ja odebrać i użyć w obronie własnej.

Zdaniem adwokata, w utrzymaniu tej wersji oskarżonemu , którzy badali odciski palców. Okazało się bowiem, że na broni, z której strzelano w supermarkecie, nie ma żadnych śladów.

O tym, że było zupełnie inaczej, świadczy ujawnione w moskiewskim supermarkecie "Ostrow", w którym wydarzyła się tragedia. Widać na nim wyraźnie milicjanta, który m.in. . Kobiecie udaje się jednak wyswobodzić i uciec. Ta wizyta milicjanta skończyła się jednak

p

Jak się okazuje, takich wizyt było więcej. Pracownicy sklepu relacjonują, że mundurowy często przychodził, pakował koszyk do pełna, po czym . Gdy ktoś z personelu zaczepiał go i kazał płacić, milicjant zaczynał wymachiwać bronią.

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili morderstwa milicjant . Był też kompletnie pijany. Za morderstwo grozi mu dożywocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj