Podejrzany o wywołanie fałszywego alarmu bombowego został zatrzymany przez policjantów. Informacja o ładunku wybuchowym nie potwierdziła się - poinformowała nadkom. Marta Sulowska z komendy na Woli. Za fałszywy alarm bombowy grozi do 8 lat więzienia.
Kilka dni temu na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że na terenie jednej ze stacji metra w Warszawie jest podłożona bomba.
"Policjanci natychmiast podjęli czynności mające na celu z jednej strony zweryfikowanie prawdziwości tej informacji, z drugiej – dotarcie do osoby telefonującej. Alarm okazał się fałszywy" czytamy na stronie wola.policja.gov.pl.
Policjanci szybko ustalili tożsamość telefonującego i 40-letniego sprawcę zatrzymali na Bielanach. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu - przekazała nadkom. Marta Sulowska.
W prokuraturze podejrzany usłyszał zarzut wywołania fałszywego alarmu bombowego, za co grozi do 8 lat więzienia. Na wniosek prokuratora decyzją sądu mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|