"Stenogramy nie rozwiały wątpliwości"
Opublikowanie stenogramów z zapisem rozmów załogi Tu-154 nie rozwiało żadnych wątpliwości - uważa rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem nieprzekazanie wcześniej rodzinom ofiar zapisów z czarnych skrzynek może budzić olbrzymie wątpliwości.
- Co ze skrzynkami? Tusk i Putin uzgodnili
- Co kryją skrzynki? "Piloci kozakowali"
- "Czarne skrzynki najpierw dla rodzin"
- Dramatyczny zapis ostatnich chwil Tu-154
- Napieralski nie odsłuchał czarnych skrzynek
- "Prokuratura powinna decydować o skrzynkach"
- Piloci do końca nie czuli niebezpieczeństwa
- "Stenogramy są, pytania pozostały"
- Najważniejsze pytanie: Dlaczego lądowali?
- "Kaczyński będzie grać skrzynkami"
- Gen. Czaban: Nie wiemy, kto trzymał stery
- "Załoga była bezradna. Coś było popsute"
- "Polska złamała ustalenia z Moskwy"
- Drugim pilotem tupolewa był generał Błasik?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
We wtorek na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowano stenogram rozmów załogi Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Materiały przywiózł w poniedziałek późnym wieczorem szef MSWiA Jerzy Miller, który równocześnie przewodniczy polskiej komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy.
We wtorek po południu zapoznała się z nimi Rada Bezpieczeństwa Narodowego. W posiedzeniu nie uczestniczył prezes PiS Jarosław Kaczyński, a szef SLD Grzegorz Napieralski nie zapoznał się ze stenogramami podczas posiedzenia.
Według opisu zeskanowanego dokumentu, jest to transkrypcja zapisu rejestratora dźwięku "MARS-BM". 40-stronicowy dokument zawiera rozpisane w tabelach: czas, treść zdania po rosyjsku i polsku oraz oznaczenie, kto wypowiada dane słowa. Część zdań jest wypowiadanych w języku angielskim, niektóre fragmenty są opisane jako niezrozumiałe.
"Opublikowanie stenogramów nie rozwiało żadnych wątpliwości, a sam fakt, że rodziny osób, które zginęły w tej katastrofie dowiadują się teraz z internetu o tych ostatnich chwilach, to też jest fakt, który może budzić olbrzymie wątpliwości" - powiedział dziennikarzom Błaszczak.
Podkreślił, że rodziny ofiar, w szczególności rodziny pilotów, powinny wcześniej zapoznać się z treścią stenogramów. "Sytuacja jest bardzo delikatna, przecież rodziny straciły swoich ojców, mężów i tu państwo polskie, a głównie rząd powinien zachować bardzo dużą delikatność i stosowność zachowania. Te materiały powinny być udostępnione opinii publicznej, ale w kolejności takiej, że najpierw powinni je poznać rodziny, a następnie opinia publiczna, aby rozwiać wszystkie wątpliwości" - powiedział rzecznik klubu PiS.
W jego ocenie, sam fakt opublikowania nagrań z czarnych skrzynek, gdy nieznane są zeznania kontrolerów lotów w Smoleńsku nie daje pełnej wiedzy nt. przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu w dniu 10 kwietnia. "Możemy poznać te powody dopiero wtedy, kiedy łącznie przeanalizujemy oba dokumenty, a więc zeznania świadków, szczególnie właśnie z wieży kontrolnej w Smoleńsku, plus zapisy czarnych skrzynek. Trzeba te stenogramy czytać łącznie z zeznaniami świadków" - podkreślił Błaszczak.
Jego zdaniem, rząd powinien zrobić wszystko, co w jego mocy, aby w Polsce znalazły się oryginały czarnych skrzynek, a nie wyłącznie kopie rejestrów rozmów. "Jest to fundamentalna rzecz. Rząd Donalda Tuska powinien wystąpić o przejęcie postępowania i śledztwa od strony rosyjskiej. Są podstawy prawne do takiego działania w prawie międzynarodowym" - podkreślił polityk.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!