opisuje tygodnik. Informacje mają pochodzić od jednego z warszawskich biznesmenów.
Gazeta szczegółowo relacjonuje wygląd mieszkania - "jak po wyjątkowo burzliwej imprezie", w środku torebki z białym proszkiem, materiały pornograficzne, film o treści zoofilskiej, gadżety erotyczne, a także osobiste i służbowe rzeczy Durczoka. Odtworzony jest również możliwy przebieg zdarzeń. Durczok miał uciekać z lokalu i szarpać się z właścicielem mieszkania. Co się naprawdę wydarzyło?
CZYTAJ TAKŻE: Durczok: Nigdy nie molestowałem, jestem zdemolowany psychicznie >>>
pisze "Wprost". Durczok przekonuje m.in., że w listopadzie skradziono mu laptop. Kiedy gazeta wskazuje, że w mieszkaniu znaleziono jego rzeczy osobiste, a on sam został spisany przez policjanta, szef "Faktów" TVN odpowiada: -
Wezwana po jakimś czasie policja sugeruje - jak wynika z relacji właściciela mieszkania - żeby wynająć detektywa.
- opowiada.
Po interwencji tygodnika, przez mieszkanie przewija się około 10 policjantów - mieli zabrać ze sobą plastikowe torebki, kartę kredytową z białymi śladami z resztkami proszku.
CZYTAJ TEŻ: Dziennikarka molestowana przez szefa? Okładka tygodnika "Wprost" bije w Durczoka >>>
Na publikację natychmiast zareagował Twitter, którego użytkownicy okazali się bardzo krytyczni wobec publikacji "Wprost".
Ten tekst to jest 500 góra 550 znaków w rubryce towarzyskiej. Serio. Nic więcej.
— slawek jastrzebowski (@sjastrzebowski) luty 16, 2015
Oskarżony o molestowanie dmuchanej lalki? Strasznie zmolestowane zwłoki lalki na zdjęciu! Przepraszam, jaki jest zarzut?????????
— slawek jastrzebowski (@sjastrzebowski) luty 16, 2015
'Kuźniar wykradł' - nośne ale kłamliwe drodzy nieudacznicy z @TygodnikWPROST https://t.co/lMVZHtOE6D #media
— Jarosław Kuźniar (@jarekkuzniar) luty 16, 2015
Trzeba być Wprostem by po tygodniu oskarżeń Durczoka o molestowanie, dawać tekst o tym że... Durczok kiedyś tam zaćpał.
— Gamuel (@galopujacymajor) luty 15, 2015
Nie rozumiem dlaczego Kamil Durczok zamiast w swojej stacji tłumaczyć się będzie w niszowym tok fm. Wygląda jakby TVN się od niego odcinał.
— Samuel Pereira (@Samueljrp) luty 15, 2015
Facet,który uciekł śmierci spod kosy byłby aż tak durny,żeby darowane życie szargać drogami?Musi być nic niewartym kretynem! #rak #Durczok
— Monika Justyna (@MonikaSteczkow) luty 15, 2015
Kamil Durczok na 2-tygodniowym urlopie - do czasu aż sprawę zarzutów z "Wprost" zbada komisja TVN.
— Jacek Gądek (@JacekGadek) luty 16, 2015