Zaczęło się od tego, że zdaniem Ewy Stankiewicz, jesteśmy w tej chwili zagrożeni przez Rosję.
Profesor Wolniewicz spytał, na jakiej podstawie dziennikarka tak twierdzi.
- oznajmiła Stankiewicz.
- dopytywał profesor.
- odpowiedziała dziennikarka.
- zirytował się prof. Wolniewicz.
- zdziwiła się Ewa Stankiewicz.
Ten fragment rozmowy rozpoczyna się na tym nagraniu od około 8:30 min.
Potem było już coraz ostrzej. Prof. Wolniewicz krytykował . Rozmówca Ewy Stankiewicz miał w tym momencie na myśli Wiesława Biniendę i Kazimierza Nowaczyka, ekspertów komisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza.
W końcu po kilku minutach słownej szermierki, podczas których prof. Wolniewicz zarzucał m.in. dziennikarce, że głosi "karygodne bujdy"gość Telewizji Republika wyszedł ze studia
Na swoim blogu Ewa Stankiewicz napisała, że rozmowa była "niezwykle smakowita", ale niestety "zakończona przed czasem".