Pani minister Fedak wpisała na listę zawodów nowe profesje, w tym chiromantów i radiestetów. Biją w oczy luki w tej liście! Pani minister, w imieniu Polski wnioskuję o wpisanie na listę zawodów prawem chronionych:

"Cymański" – osoby uprawiające te profesję ułatwiają życie dziennikarzom, będąc zawsze gotowe do udzielenia komentarza, wykrzesania bon motu, zatańczenia i zaśpiewania, wreszcie - przyjścia do studia w zastępstwie chorego kolegi. Pełnią pożyteczną rolę w rozwoju polskiej demokracji.

"Niesiołowski" – ci z kolei zawodowo pozwalają uwolnić emocje zwolennikom braci Kaczyńskich, z wielkim pożytkiem dla ich zdrowia.

"Pisowiec" – dzięki skromnym pracownikom tej branży odnotowaliśmy (po latach niepowodzeń kolejnych akcji) ogromny wzrost frekwencji wyborczej.

Zarazem proszę o skreślenie z listy zawodów: "doradca finansowy", "ekspert ekonomiczny" oraz "finansista"; te zawody, jak się okazało, nie istnieją. Chiromanta może zostać.

>>> Przeczytaj: 12 argumentów Wróbla przeciwko przyjęciu euro