Burżuj kontra uczony, czyli spór o uczelnie
- "Po co nam tyle uczelni?"
- "Lepper i Giertych to zdolni politycy"
- Uniwersytety znikną z Polski
- Uczelnie i koncerny będą kształcić razem
- Rektorzy mają własny projekt reformy
- Jak uniknąć dryfowania w przyszłość
- Rewolucja w studenckich stypendiach
- Chwin: Kulturą się nie handluje
- Minister wraca do PRL
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dlatego stale wraca idea walki ze - zdawałoby się - niepotrzebnymi uniwersytetami i postulat ograniczenia szkolnictwa wyższego do dziedzin technicznych. Burżuj nie rozumie, po co komu taki luksus jak uniwersytet, ale na szczęście burżuje jeszcze nie zdominowali do końca naszej kultury.
Doprawdy, cały ten konflikt jest zupełnie zbędny. Przecież nikt nie ma nic przeciwko temu, żeby przedsiębiorstwa wspierały te dziedziny nauki, które wydają im się szczególnie dla nich obiecujące. Nikt też nie ma nic przeciwko temu, żeby osiągnięcia nauki były wykorzystywane w przemyśle, dzieje się tak przecież od bardzo dawna. A zatem uczeni i uniwersytety nie chcą zamknąć się w wieży z kości słoniowej, a przeciwnie, bardzo wiele czynią, w każdym razie mój uniwersytet, dla publiczności niestudenckiej i tak zawsze powinno być.
Użyteczność i bezużyteczność
Natomiast świat jest tak zmienny, że dokładne przewidzenie, jacy wąscy specjaliści będą potrzebni za pięć lat, jest niemożliwe, dlatego lepiej nie zmuszać młodzieży, żeby zamykała oczy na piękno i bogactwo rzeczywistości i poświęcała całe te lata nauce wysoce specjalistycznej dyscypliny.
I argument ostatni: nie jest pewne, czy obywatele oświeceni są lepszymi obywatelami, ale jest pewne, że obywatele szerzej wykształceni są roztropniejszymi obywatelami, gdyż mogą lepiej oceniać całość złożonego świata społecznego, gospodarczego i politycznego. Takich obywateli chcemy na uniwersytecie kształcić i zadania tego nie porzucimy bez względu na to, kto i jakie odmiany presji będzie wywierał.
* Marcin Król, socjolog, historyk idei, współzałożyciel i wieloletni redaktor naczelny pisma „Res Publica"
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!