Gowin: Platforma nie będzie przystawką
Albo PO będzie rządzić, albo przejdzie do opozycji. Koalicji PO-PiS nie będzie - zadeklarował Jarosław Gowin, lider krakowskiej listy kandydatów PO do Sejmu. "Platforma nie pisze się na bycie kolejną <przystawką>" - stwierdził. Nawiązał w ten sposób do popularnego określenia LPR-u i Samoobrony, byłych koalicjantów PiS-u.
- Tusk i Gowin na audiencji u abp. Dziwisza
- Polityk PiS: Jak PO-PiS, to bez Tuska
- PO wygra i wejdzie w koalicję z LiD
- Gowin: Mógby powstać film o "Cudzie nad Wisłą"
- Tusk: Jesteśmy gotowi na koalicję z PiS i LiD
- Tusk: Rządzić mogą tylko ci, którzy kochają
- Sikorski: Premier robi sobie test na prawdomówność
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gowin przekonywał, że PiS-owi nie uda się przeciągnąć na swoją stronę konserwatywnych polityków PO. Choć - jak podkreślił - ostatnio znów pojawiają się takie zakusy.
"W ostatnich dniach wielu polityków PiS wypuszcza do mediów sygnały na temat prób wyciągnięcia tzw. konserwatywnej części Platformy i rozbicia partii. Padają konkretne nazwiska i
konkretne stanowiska, w tym jedno ze stanowisk ministerialnych, które ja miałbym objąć rzekomo po wyborach" - wyznał. Stanowczo temu zaprzeczył i stwierdził, że po spotkaniu
Tusk-Kaczyński jest już pewien wygranej Platformy.
"Byłem zwolennikiem PO-PiS-u w czasach, kiedy PiS było zupełnie inną partią, tzn. kiedy z PiS związani byli m.in. tacy ludzie jak Radosław Sikorski i Kazimierz Marcinkiewicz. Tych polityków już tam nie ma. Ich miejsce zajęli politycy związani raczej z Radiem Maryja" - dodał Gowin.
O tym, że PO-PiS jest niemożliwy, przekonany jest także Radosław Sikorski, były minister obrony. "Chciałbym przypomnieć, że ja wstępowałem do rządu Kazimierza Marcinkiewicza nie będąc członkiem partii i Kazimierz Marcinkiewicz nadal mnie popiera, nadal jestem z nim, tylko dla nas obu - zdaje się - zabrakło miejsca w PiS-ie. To PiS się zmieniło, a nie ja" - przekonuje.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!