Nie spotkam się z Putinem, bo nie chcę niczego psuć
Nie spotka się, ale i nie będzie unikał. Prezydent Lech Kaczyński w czasie szczytu NATO w Bukareszcie deklarował, że nie ma w planach spotkania z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Dlaczego? "Krótko mówiąc, ja nie chciałbym tutaj niczego popsuć" - wyjaśnił. Ale zaraz dodał, że nie zamierza także kryć się po korytarzach.
- Eurogiganci w Warszawie
- "Nie damy NATO stanąć u granic Rosji"
- Bush chce budować tarczę z Rosją
- Cohen: Bush i Putin nie chcą ograć Polski
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydent Lech Kaczyński wrócił już do Polski. Ale w czasie kilkudniowego szczytu miał zaplanowanych wiele spotkań z przywódcami innych krajów. Jednak w jego grafiku nie było rozmowy z prezydentem Rosji. "Ja z prezydentem Putinem nie rozmawiałem i nie mam, jeżeli chodzi o dzisiejszy dzień, takiego zamiaru" - tłumaczył prezydent.
Wyjaśnił, że nie chciałby "niczego popsuć". Ale, jak dodał, oczywiście będzie "na spotkaniu z panem prezydentem w ramach spotkania NATO-Rosja".
Lech Kaczyński wyliczał prominentnych polityków, z którymi rozmawiał w czasie szczytu: kanclerz Niemiec Angelę Merkel, prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa i prezydenta Gruzji Michaiła Saakaszwilego. "Sądzę, że wystarczy" - ocenił Lech Kaczyński.
Pytany, czy będzie unikać prezydenta Putina, odparł: "Oczywiście, że nie". "Myśmy się spotkali w Lahti przed dwoma laty i bardzo grzecznie się przywitali" - przypomniał prezydent Kaczyński.
Za mniej więcej miesiąc Putin odchodzi ze stanowiska prezydenta Rosji. Zastąpi go wyznaczony przez niego Dmitrij Miedwiediew. Sam Putin zajmie stanowisko premiera.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!