Jak się rozwiodła Ewa Kopacz
To była wielka tajemnica minister zdrowia. Ewa Kopacz w marcu rozwiodła się ze swoim mężem Markiem. Mimo że minęły od tego czasu już ponad trzy miesiące, pani minister nikomu nie chciała o tym mówić. Dopiero teraz jej córka Kasia przerwała milczenie. Specjalnie dla "Faktu" opowiedziała, jak wyglądał rozwód jej rodziców.
- Czy Ewa Kopacz powinna bać się spowiedzi?
- Minister Kopacz: Nie będę jak policjant
- Kopacz łamie obietnice dane lekarzom
- Kopacz odżyła po rozwodzie
- Kopacz musi sprzedać swoje limuzyny
- Kalisz całował się z młodą blondynką
- Polacy łaskawsi dla rządu Tuska?
- Mąż minister Kopacz: Rozwód to moja wina
- Kopacz zachowa stanowisko dzięki... PiS
- Ubezpieczenie auta będzie jeszcze droższe
- Minister nie czuje się winna aborcji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nadal są w przyjacielskich kontaktach. Rozmawiają ze sobą prawie codziennie i wspierają się" - zdradziła "Faktowi" Kasia Kopacz. Ale przyznaje, że rozwód był dla mamy bardzo bolesny. Dlatego w tym roku córka chce wziąć panią minister na wspólne wakacje do Grecji. "Chcemy pojechać tam same, bo mama potrzebuje odpoczynku" - mówi.
Sama pani minister nadal nie chce rozmawiać. "Nie afiszuje się z rozwodem" - mówi bulwarówce osoba z otoczenia minister Kopacz. "To prywatne sprawy. Nie chce o nich opowiadać" - ucina ustami swojego rzecznika.
Nic dziwnego. Przez wiele lata państwo Kopaczowie byli szczęśliwym małżeństwem. Nawet gdy Ewa Kopacz została ministrem i prawie zupełnie przestała bywać w domu, w wywiadach opowiadała o swoim mężu. "Poznałam go w czasie studiów, w pociągu. Jechałam z Radomia do Lublina z przesiadką w Dęblinie. 13 marca, w imieniny mojej mamy, Krystyny" - opowiadała Ewa Kopacz w wywiadach.
Marek Kopacz jechał tym pociągiem w zakrwawionej kurtce. "To zwróciło moją uwagę" - przyznała po latach minister Kopacz. Spotkali się parę minut później na postoju taksówek. Zaczęli rozmawiać. "Wymieniliśmy adresy i tak się zaczęło. A skończyło po czterech latach ślubem. Do dzisiaj nie wiem, czy ten cywilny można uznać za ważny. Była taka burza, że ja nie słyszałam, co mąż powiedział, a on pewnie też nie za bardzo słyszał, co ja odpowiedziałam" - wspominała ze śmiechem.
Trzy miesiące temu państwo Kopaczowie jednak się rozstali. Podobno dlatego, że w ostatnim czasie niemal nie widywali się ze sobą. W końcu najwyraźniej doszli do wniosku, że ich związku nie da się uratować. Teraz pani minister mieszka nadal w Szydłowcu, choć bywa tam rzadko. Czas spędza głównie w ministerstwie i w warszawskim hotelu sejmowym. Wolny czas zazwyczaj spędza w stolicy. Jak mówią jej współpracownicy, do późna siedzi w ministerstwie. Czasem wybierze się na spacer czy na zakupy z córką. Z nią też jedzie tego lata na wakacje do Grecji. Marek Kopacz przeprowadził się do Radomia - komentuje "Fakt".
"Ale rodzice nadal utrzymują przyjacielskie kontakty, codziennie rozmawiają ze sobą i wspierają się nawzajem" - mówi bulwarówce Kasia Kopacz. "Ich rozwód nie wpłynął na moje kontakty z nimi" - dodaje.






















~podgladacz2011-04-19 10:23
Politycy PO maja jedna wspolna ceche niechec do kosciola i zycie na karte rowerowa.
~frajer2010-12-19 13:48
To jest wzruszające i to jest wzór Polskiej rodziny a kysz
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!