Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Ochroniarz Gudzowatego: Specsłużby wpływały na "Wyborczą"

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 22:03 | Komentarze: 0 | skomentuj

Służby specjalne inspirowały Adama Michnika do zamieszczania w "Gazecie Wyborczej" tekstów niekorzystnych dla Gudzowatego - twierdzi Marcin Kossek, szef ochrony biznesmena. Według niego, redaktor "GW" potwierdza to na nagraniu rozmowy z Gudzowatym. Innym niż to, które w październiku wyciekło do mediów.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kossek ujawnił w radiowych "Sygnałach Dnia", że jest jeszcze jedna taśma z nagraną rozmową Aleksandra Gudzowatego i Adama Michnika. A to, co prezentowane było w mediach, jest tylko niewielką częścią całości.

Wszystkie spotkania odbywały się z inicjatywy redaktora "Wyborczej" - mówił szef ochrony biznesmena. Podczas jednej z rozmów - jak powiedział Kossek - Michnik przyznał, że specsłużby inspirowały go do zamieszczania w dzienniku niekorzystnych i nieprawdziwych artykułów na temat Gudzowatego.

Kossek zaznaczył, że wszystkie taśmy są w prokuraturze. Dodał, że w związku ze sprawą redaktor naczelny "Wyborczej" stawił się w prokuraturze, ale - jak twierdzi szef ochrony Gudzowatego - odmówił składania zeznań ze względu na grożącą mu odpowiedzialność karną.

W październiku ubiegłego roku ujawniono zapis fragmentu rozmowy Gudzowatego z Michnikiem. Naczelny "Wyborczej" przyznał w niej, że jeden z dziennikarzy piszący o biznesmenie mógł dostawać informacje od służb specjalnych.

Magdalena Miroszewska/iar
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «