"Oto mechanizm naprowadzania pilotów na śmierć"
Materiały komisji kierowanej przez szefa MSWiA Jerzego Millera dowodzą, że polscy piloci zostali wprowadzeni w błąd - uważają politycy PiS. Według nich skandalem jest, że materiały te opinia publiczna poznała tak późno.
- Rewanż MAK. Tak odpowiedzą Millerowi
- Rosyjski ekspert: Niech Polacy nie przekręcają
- Ekspert: Kontrolerzy ze Smoleńska pogubii się
- Miller ujawnia, o czym rozmawiali kontrolerzy
- Piloci Tu-154 zareagowali na komendę "odchodzimy"
- Morozow: Nie było presji na kontrolerów
- Jakubiak: Popełniliśmy straszliwy błąd
- Dziś "Wielki Nieobecny" zabierze głos
- Macierewicz: Nie było takiego zaprzaństwa w historii
- Kto mógłby zastąpić Klicha? Szeroki uśmiech Schetyny
- Minister broni Klicha. "Nie można osłabiać jego pozycji"
- Gen. Błasika nie było w kokpicie? "Nasz Dziennik" kontra ekspert
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wcześniej we wtorek polska komisja zaprezentowała część ustaleń dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy z 10 kwietnia - m.in. nagrania rozmów kontrolerów z wieży na lotnisku w Smoleńsku. Według polskich ekspertów obsada wieży na lotnisku w Smoleńsku, działając pod dużą presją, popełniała wiele błędów i nie stanowiła wystarczającego wsparcia dla załogi polskiego Tu-154M podczas podejścia do lądowania w ekstremalnie trudnych warunkach atmosferycznych.
"Zdumiewa nas to, że ten materiał pojawia się dziś, a nie na przykład w środę, kiedy pojawił się kłamliwy raport MAK, uważamy to za skandal" - oświadczył na wtorkowym briefingu szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Antoni Macierewicz (PiS) również był zbulwersowany tym, że materiał z wieży w Smoleńsku został przedstawiony dopiero teraz. "Dlaczego (Jerzy Miller, premier Donald Tusk, szef MON Bogdan Klich -PAP) dopuścili, żeby upowszechniano kłamliwe informacje na temat Polaków. Za to oni wszyscy muszą ponieść odpowiedzialność" - powiedział podczas briefingu polityk PiS.
"Przez dziewięć miesięcy polska opinia publiczna była faszerowana kłamliwymi insynuacjami i przeciekami, które miały stworzyć atmosferę, że winni są piloci, pasażerowie. Pan Miller wiedział, że to jest nieprawda. Pan Tusk wiedział, że to jest nieprawda. (...) Przez 9 miesięcy milczano, sterowano przeciekami, które mają obarczyć odpowiedzialnością pana prezydenta i generała Błasika, a trzymano w tajemnicy prawdziwych sprawców tej tragedii. To po prostu obrzydliwe" - mówił Macierewicz.
Błaszczak ocenił, że "to, co usłyszeliśmy dziś, jest świadectwem tego, że polscy piloci zostali wprowadzeniu w błąd". W jego opinii, z materiałów jasno wynika, że piloci byli "zapewniani, że są na kursie i ścieżce, tymczasem ani na kursie, ani na ścieżce nie byli".
"Faktem jest to, że polscy piloci reagowali prawidłowo, że kapitan samolotu wydał komendę o zakończeniu lądowania, o odejściu" - mówił Błaszczak. W związku z tym - dodał - "nieprawdą jest to, że polscy piloci chcieli wylądować". "Kiedy zorientowali się, że na bezpiecznej wysokości 100 m, która powinna być w teorii bezpieczna, sytuacja jest zła, wtedy zdecydowali o tym, żeby nie lądować" - powiedział szef klubu PiS.
Źródło: PAP


























~normalna2011-01-19 14:19
Współczuję pilotom i tym na wieży , bo jedni i drudzy byli pod taką presją,że co by nie zrobili to i tak byłoby źle ale zostawiam to fachowcom a nie politykom chorym z nienawiści ale w podjudzaniu są najlepsi, bo tylko tak ktoś może ich zauważyć .bo inaczej już by o nich dawno zapomniano !
~boja sie2011-01-19 10:17
gdzie jest Tusk z Komorowski? narty wazniejsze?
~ziuta_k_2011-01-19 09:56
_
_ad:~marinero10012011-01-19 06:31
_
_nareszcie ktos kto rozumie co sie naprawde tam stalo/dzialo w kokpicie/jak ten
_samolot tam lecial i dlaczego nie wyladowal tylko uderzyl w ziemie.
_
_BRAWO
_
~ziuta_k_2011-01-19 09:48
_czy blad pilotow ?
_
_WIDOCZNOSC 400 METROW OZNACZA: NIE MA WARUNKOW DO LADOWANIA
_
_KONIEC___KROPKA____TO ZNACZY:
_
_ LEC TAM GDZIE SA WARUNKI DO LADOWANIA !!!
_
_WIDOCZNOSC 400 METROW BYLA W STENOGRAMACH
_
_piloci nie wybrali zapasowego lotniska ( dlaczego to sprawa kaczynskich )
_"wybrali" podejscie wbrew przepisom
_
_"tu jest niecka" ( obnizenie ) jeden z nich obserwowal roznice
_wysokosciomierzy cisnieniewego i radarowego
_nie zareagowali tez na to ... schodzili dalej. ( czy z wlasnej woli ??? )
_
_ostrzezenie TAWS "terrain ahead"___ brak natychmiastowej reakcji pilotow
_
_ i zamiast 100 metrow nad plyta lotniska byli 10 m nad ziemia przed lotniskiem
_bo lecieli wedlug radarowego wysokosciomierza i nie zdazyli podniesc
_ maszyny przed podniesieniem terenu przed lotniskiem
_a brzozki na GPS-ie ani na TAWS-ie nie bylo widac...
_
_ to nie jest blad pilotow ???
_
_nie wierze ze robili to z wlasnej woli...
_
_ukarac winnego ( tego co zyje ) co zmusil ich do tego niemozliwego ladowania
_
_zniszczone przez maciarewicza polskie sluzby wywiadowcze nie moga nam
_teraz zaprezentowac rozmowy kaczynskich przed katasrtofa
_( inne sluzby moga ale nie nasze: dzieki PIS, dzieki ... )
_celowe dzialanie PISU w celu zniszczenia Wojska Polskiego ?
_oni niszcza wszystko co polskie te stalinowskie lizusy
_
~sum Zagłoba2011-01-19 08:38
Macarenko na papieża!
~KESTOR2011-01-19 07:36
Max jestes dzentelmenem z rynsztoka ???
~alicja2011-01-19 06:42
jesteśmy cząstką w zespole z niego płynie nasza siła żeby chleb leżał na stole a w nocy lampa świeciła piękne słowa ale to tylko słowa czytając wypociny co niektórych zastanawiam się nad tym czy oni wiedzą o czym piszą czy tylko kupa nieodpowiedzialnych smarków która nie ma pojęcia ani o życiu ani o historii naszego kraju wali w klawiaturę żeby zaimponować nie wiem czym i nie wiem komu
~marinero10012011-01-19 06:31
Po pierwsze kpt. Protasiuk, jak sie wydaje, nie wydal komendy. Jego "odchodzimy" bylo raczej pytaniem i najprawdopodobniej nie do nie do zalogi bylo skierowane. Drugi pilot nawet odruchowo pociagnal wolant, ale nie na tyle, by rozlaczyc autopilota. A odpowiedz nie padla. W ten sposob przez nastepne sekundy nawigator odliczal gwaltownie malejacy dystans do ziemi, a piloci sie zawahali. Gdy kapitan pociagnal wolant gleboko do siebie bylo juz za pozno, zwlaszcza ze zerwawszy autopilota z jakiegos powodu odepchnal stery spowrotem (prawdopodobnie odruchowo, co moze swiadczyc o braku doswiadczenia w lataniu recznym; innym tego potwierdzeniem jest uzywanie autopilota przez cale podejscie i proby kontrolowania szybkosci opadania pokretlem). Teraz jeszcze co do sciezki, to ona byla za stroma, ale tego kontroler nie mogl byc pewny, bo nie kwitowali mu wysokosci, a rozdzielczosc jego radaru nie pozwalala na zadna precyzje. Dopiero jak mu znikli z ekranu mogl krzyknac "horyzont" (bo oni w tym jarze opadli tak daleko, ze znalezli sie ponizej poziomu pasa, co oznacza, ze czytali wysokosc z altimetru radiowego).. Ponadto znajdowali sie na lewo od osi pasa, ale byli na kursie na jego poczatek, a wiec byli na sciezce. Tylko na takim lotnisku jak to smolenskie, nalezy nadleciec nad pas tak, by go widziec i stad scisle minima pogodowe.
Najgorsze jest to, ze gdyby nadlecieli z nizszego pulapu i dzieki temu mogli podchodzic mniej stroma sciezka (z prawidlowa, mniejsza o polowe szybkoscia opadania), to nawet narobiwszy tych wszystkich baboli moglo im sie udac. A tak, to nawet gdyby nie brzoza i utrata czesci skrzydla, a w konsekwencji beczka i uderzenie o zieme grzbietem, prawdopodobnie i tak przeciagneli by samolot i doziemili. Moze jednak nie wszyscy by zgineli.
No coz, szkoda ich wszystkich, straszna tragedia, ale proby zwalania winy na kontrolerow sa, co tu duzo gadac, niepowazne.
I dlatego zupelnie niezrozumiala jest zapieklosc wielu komentatorow w atakach na polski rzad, ktory przeciez dobrze wie, ze winy za katastrofe nie da sie przypisac Rosjanom i zachowuje sie rozsadnie.
Pozdrawiam wszystkich komentatorow i zycze wiecej umiaru w wyrazaniu opinii.
P.S. Na miedzynarodowym forum profesjonalnych pilotow natknalem sie na post Rosjanina, ktory przyznal, ze moze by kontrolerom korona z glowy nie spadla a konsekwencje sluzbowe bylyby do przelknieca, gdyby majac swiadomosc niebezpieczenstwa poslali naszym pilotom pare meskich slow, by uzmyslowic im poziom zagrozenia i wybic z glowy kozackie proby.
Rosjanie, co warto zauwazyc, dobrze nas rozumieja i generalnie goraco wspolczuja tej tragedii. Im tez by sie taka mogla przydarzyc. I tak samo jak u nas nikt by nie chcial zaakceptowac swojej winy.
~gastek2011-01-18 23:14
skoro nie ladowali to czemu podwozie bylo wysuniete|?
~StJ2011-01-18 22:31
Anodina - popelina!! TU 154 był prowadzony jak PO sznurku do katastrofy!
Rosji Gorbaczowa można było wierzyć w 70 procentach, Rosji Jelcyna w 90 %
ale Rosji Putina wierzą tylko wPolsce dzieci Sierowa!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!