Nie stawi się w tłumie kibiców na Stadionie Narodowym, wybierze raczej telewizor i kanapę. Ale zapewnia, że postara się obejrzeć dzisiejszy mecz Polski z Portugalią.

Jestem kibicem, ale takim, który jest już przyciśnięty latami - żartował Jarosław Kaczyński na spotkaniu z dziennikarzami w Sejmie. Jak wspominał, sportem interesuje się od dawna i już w latach pięćdziesiątych, gdy słuchał radiowych transmisji z zwodów lekkoatletycznych, to "dostawał gorączki".

Liczę na dobry wynik - przyznał prezes Prawa i Sprawiedliwości, pytany, jak typuje rezultat meczu z Portugalią. - Mniej niż 3:0 to będzie kolejna kompromitacja Tuska - dodał z uśmiechem.