Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie złożenia fałszywych oświadczeń
majątkowych przez byłego posła PO i ministra sportu Mirosława
Drzewieckiego - dowiedziało się Radio ZET. Uzasadnienie może zaskakiwać. Polityk mógł nie znać stanu swojego majątku - stwierdzili prokuratorzy.
Śledztwo w tej sprawie toczyło się po zawiadomieniu przez CBA. Biuro kontrolowało prawdziwość oświadczeń majątkowych Drzewieckiego z lat 2005 - 2010. Wykryto nieprawidłowości.
Były minister sportu przepisał część majątku na syna, ale nie potrafił wytłumaczyć się z niektórych operacji finansowych. Nie było też informacji o pieniądzach, które Drzewiecki zdeponował w Stanach Zjednoczonych oraz o domu na Florydzie.
Śledczy uznali jednak, że polityk nie miał pełnej świadomości co do stanu swojego majątku.
tłumaczy Radiu ZET Dariusz Ślepokura z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|