Dziennik Gazeta Prawana logo

Drzewiecki oskarżył Kamińskiego. O zniesławienie

23 marca 2012, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mirosław Drzewiecki, były minister sportu
Mirosław Drzewiecki, były minister sportu/Newspix
Mirosław Drzewiecki wytoczył proces byłemu szefowi CBA. Chodzi o wypowiedź Mariusza Kamińskiego dotyczącą zeznań  Piotra K. "Brody". Z zeznań świadka koronnego wynikało, że były minister sportu utrzymywał kontakty z pruszkowskimi gangsterami. Miał on też być zamieszany w pranie brudnych pieniędzy na rzecz PO.

Mariusz Kamiński, któremu grozi do roku więzienia, nie przyznaje się do zarzutu i zapowiada, że dowiedzie prawdziwości swych słów.

W Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście odbyła się pierwsza rozprawa w tym procesie. Z powodów formalnych sprawa nie ruszyła, natomiast kolejny termin wyznaczono na 25 maja.

Zgodnie z prawem procesy prywatne o zniesławienie są niejawne, chyba że oskarżyciel wniesie o jawność. Wobec faktu, że na rozprawie Mirosław Drzewiecki nie stawił się w sądzie, nie wiadomo, jakie jest jego stanowisko w tej sprawie - co zobligowało sąd do prowadzenia rozprawy za zamkniętymi drzwiami.

Drzewiecki skorzystał z artykułu 212 par. 2 Kodeksu karnego, który przewiduje za zniesławienie za pośrednictwem mediów grzywnę, karę ograniczenia wolności albo do roku więzienia (trwa kampania społeczna o zniesienie tego artykułu). Zgodnie z nim nie popełnia przestępstwa ten, kto .

Jak powiedział PAP adwokat Drzewieckiego mecenas Jacek Dubois, . O - dodał. Adwokat podkreślił, że publikacja naruszyła godność, cześć i dobre imię Drzewieckiego.

- powiedział Kamiński. Dodał, że "Broda" powinien zeznawać w tym procesie, który - zdaniem Kamińskiego - powinien być jawny.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga bada z kolei pozew Drzewieckiego o ochronę dóbr osobistych za tę samą wypowiedź Kamińskiego. Były minister sportu żąda na drodze cywilnej od byłego szefa CBA przeprosin i wpłaty 50 tysięcy zł na cel społeczny. Kamiński wnosi o oddalenie pozwu. Ciąg dalszy sprawy cywilnej - 24 maja.

W wywiadzie z maja 2011 r. w tygodniku "Uważam Rze" Kamiński powiedział, że świadek koronny Piotr K. złożył w 2009 r. zeznania obciążające Drzewieckiego, ówczesnego ministra sportu. Zdaniem Kamińskiego miało z nich wynikać, że Drzewiecki . - twierdził były szef CBA.

Po wywiadzie Kamiński podtrzymał, że wszystko, co w nim powiedział, jest prawdą. Dodał, że wiedza CBA w tej sprawie pochodziła bezpośrednio od prokuratora przesłuchującego Piotra K.   - oświadczył były szef CBA.

Jego słowom zaprzeczył wtedy prokurator generalny Andrzej Seremet. - podkreślał Seremet.

W grudniu 2011 r. Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce wszczęła śledztwo w sprawie ujawnienia tajemnicy przez Kamińskiego. Powołując się na tajemnicę postępowania, jej rzecznik prokurator Andrzej Rycharski podał tylko, że śledztwo jest w toku.

"Broda" to skruszony gangster, który w katowickiej prokuraturze miał złożyć zeznania obciążające bossów gangu pruszkowskiego "Wańkę" i "Maliznę" i otrzymał tam status świadka koronnego. Zeznawał też przed łódzką prokuraturą w sprawie nieznanych wątków sprawy zabójstwa generała Marka Papały. Według informacji mediów "Broda" zeznał w Łodzi, że wykonawcami egzekucji na szefie polskiej policji mieli być płatni zabójcy - Rosjanin i Białorusin. Jesienią 2011 r. warszawski sąd, prowadzący proces ws. współudziału dwóch gangsterów w zabójstwie Papały, kilka razy przesłuchał "Brodę".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj