Prawo i Sprawiedliwość uznaje postulat przyłączenia Elbląga i Ziemi Elbląskiej do województwa pomorskiego za zasługujący na poważne rozważenie. Tak brzmi pierwszy z dwóch postulatów przegłosowanych podczas dwudniowych obrad klubu parlamentarnego PiS w Elblągu. Partia opowiada się za przeprowadzeniem referendum w tej sprawie. Przypomnijmy, 14 lat temu w konsultacjach społecznych za "przeniesieniem" z województwa warmińsko-mazurskiego do pomorskiego opowiedziało się prawie 99 procent uczestniczących w nich elblążan, przy blisko 45-procentowej frekwencji.

Drugi wniosek dotyczy przyspieszenia realizacji planów budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną. Prawo i Sprawiedliwość uważa, że szansą rozwoju Elbląga jest poprawa infrastruktury portowej i dostępności statków do elbląskiego portu. Dwudniowy pobyt w Elblągu parlamentarzystów PiS i podjęte przez ich klub stanowiska wiążą się z kampanią samorządową i poparciem Jerzego Wilka na prezydenta miasta. W czwartek do Elbląga wybiera się również Jarosław Kaczyński.

Tymczasem szef MSZ jest sceptyczny wobec planów PiS. Jego zdaniem przekopanie Mierzei Wiślanej, budowa kanału i toru wodnego jest nieopłacalne i może kosztować miliard złotych. Rząd ma obowiązek sprawdzić, czy inwestycja jest bezpieczna dla środowiska i jakie będą jej skutki gospodarcze - stwierdził Radosław Sikorski.  Minister odpowiedział też na zarzut stawiany mu przez polityków PiS, że konsultuje te plany z Rosją. Przypomniał, że Polska podpisała konwencję z Espoo i musi jej przestrzegać. Według Radosława Sikorskiego, jest ona korzystna dla naszego kraju. Jest też dobra wiadomość. Minister Sikorski poinformował, że po stronie rosyjskiej trwają prace nad poszerzeniem małego ruchu granicznego o Cieśninę Pilawską. Oznacza to, że ruch bezwizowy obejmie być może w przyszłości także morskie przejścia graniczne.