Mam wrażenie, że za chwilę usłyszę pogłos rechotu sprzed kilku lat. 'He, he he, jak można zgwałcić żonę? - pisze Joanna Mucha.

Wskazuje, że jej zdaniem, wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego umożliwia akceptację dla jednej z najbardziej obrzydliwych form przemocy wobec kobiet, czyli gwałtu małżeńskiego, a tego nie może ona zaakceptować.

- Wciąż pokutuje idiotyczny stereotyp, że kobieta, kiedy mówi 'nie' to tak naprawdę myśli 'tak'.  Pan Janusz Korwin-Mikke wypowiedział tę "prawdę" bez najmniejszego zażenowania - podkreśla była minister.

I stwierdza, że lider Nowej Prawicy nie ma pojęcia, do jakiej traumy, bólu i cierpienia przykłada w ten sposób rękę.

Wpis Joanny Muchy to nawiązanie do słów Janusza Korwin-Mikkego, które padły w rozmowie z Pawłem Kowalem. Lider Nowej Prawicy powiedział wówczas: Gdyby pan się znał na kobietach, to pan by wiedział, że zawsze się troszeczkę gwałci. 

Oburzony wypowiedzią Korwin-Mikkego był także Donald Tusk. Premier oświadczył, że człowiekowi, który ma takie wyobrażenie kobiety, ręki nie poda.