Oświadczenie pojawiło się już po tym, jak prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że będzie się domagał usunięcia Hofmana, Rogackiego i Kamińskiego z partii (CZYTAJ WIĘCEJ >>>). Sprawa ma związek z wyjazdem posłów do Madrytu na posiedzenie Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Posłowie najpierw pobrali z kasy Sejmu po trzy tysiące zaliczki na podróż samochodem, po czym do Hiszpanii polecieli wraz z żonami tanimi liniami lotniczymi. 

Posłowie z oświadczeniu piszą, że już po powrocie złożyli oświadczenie, w którym przyznali, że nie pojechali do Madrytu samochodami, a polecieli samolotem na własny koszt. Zaliczkę z Sejmu - jak deklarują - zwrócili pieniądze. I to nie tylko te, których nie wydali na podróż autem, ale również dietę poselską i koszty hotelu. Informacje które pojawiają się na ich temat w mediach - jak stwierdzili - mają poniżyć ich w oczach opinii publicznej.

W oświadczeniu nie ma odniesienia do informacji na temat tego, co działo się na pokładzie samolotu tanich linii, którym posłowie wraz z żonami lecieli do Madrytu. CZYTAJ WIĘCEJ o aferze na pokładzie samolotu >>>

Oto całość oświadczenia trzech posłów PiS (wyróżnienia od autorów):

W związku z rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji związanych z pobytem i podróżą do Madrytu, po raz kolejny oświadczamy, że niezwłocznie po powrocie z Madrytu w dniu 4 listopada 2014 roku (wtorek) o godz. 9.00 złożyliśmy na ręce Przewodniczącego delegacji Sejmu do ZPRE Pana posła Andrzeja Halickiego pismo informujące, że nie pojechaliśmy samochodami tylko polecieliśmy samolotem oraz że „bilety wykupiliśmy z własnych środków a pieniądze na ryczałt na przejazd samochodem zwrócimy”.

Zgodnie z tym powyższym oświadczeniem dokonaliśmy zwrotu całej pobranej zaliczki za ryczał na przejazd samochodami na konto Kancelarii Sejmu RP. Okoliczności dotyczące podróży do Madrytu zostały przedstawione przez nas samych, co potwierdza pismo z dnia 4 listopada br., w którym zadeklarowaliśmy zwrot całości pobranej zaliczki. W związku z tym sugestie, że doszło do nadużyć są całkowicie nieprawdziwe i to tym bardziej, że nie złożyliśmy wniosku o rozliczenie biletów lotniczych.

Jednocześnie biorąc pod uwagę, iż w ocenie niektórych osób nasze zaangażowanie w obradach Komisji Zagadnień Prawnych ZPRE oraz Seminarium, może być niewystarczające, z czym się nie zgadzamy, dokonaliśmy również zwrotu pobranych diet i kosztów hotelu na rachunek Kancelarii Sejmu RP.

Biorąc powyższe pod uwagę, oświadczamy że wszelkie supozycje podważające naszą rzetelność, nie polegają na prawdzie i są rozpowszechniane w celu poniżenia nas w oczach opinii publicznej oraz formułowania krzywdzących opinii, oczekiwanych przez polityczną konkurencję.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Surowa, ale słuszna". Jadwiga Staniszkis o decyzji Kaczyńskiego >>>