"Brytyjski Pakt Warszawski" - to tytuł komentarza sugerującego, że wybór Andrzeja Dudy to ból głowy dla głównego nurtu Unii, ale szansa dla Camerona próbującego ją zreformować. "Polska teraz znowu może być gotowa by podawać w wątpliwość unijną ortodoksję" - czytamy w tekście sugerującym, że zwycięstwo Dudy może być zwiastunem powrotu do władzy "kłótliwego i nacjonalistycznego" Prawa i Sprawiedliwości.

"Cameron musi teraz znaleźć sposób, by upewnić partnerów ze Wschodu, że nie stara się zwrócić Unii przeciwko nim. A miejscem startu powinna być Polska, największa i najbardziej wpływowa potęga w regionie, a także kraj najbardziej wystawiony na efekty zmian w systemie unijnej pomocy społecznej" - czytamy w "Timesie".

Gazeta przekonuje, że Andrzej Duda powinien być "naturalnym sojusznikiem" Camerona. Bo też nie podoba mu się koncepcja coraz głębszej integracji, jest przeciwko Europie wielu prędkości i chciałby wzmocnić rolę rządów narodowych.

"Ten wybór oferuje nowe dyplomatyczne otwarcie" - pisze "The Times". I dodaje, że z Polską można znaleźć wspólny język, nawet jeśli chodzi o imigrację. Choćby dlatego, że nad Wisłą narastają obawy co do odpływu talentów za granicę.

Tymczasem na piątek w Warszawie zaplanowano spotkanie Davida Camerona z premier Ewą Kopacz.