Ryszard Petru oraz inni posłowie Nowoczesnej spotkali się w sobotę we Wrocławiu z sympatykami tej partii. Zbierano podpisy pod skierowaną do premier Beaty Szydło petycją w sprawie publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a na wrocławskim placu Solnym rozdawano Konstytucję.

- Konstytucja jest symbolem tego, że Polska może być wzmocniona, jeśli będzie przestrzegane prawo i może wyjść z pata związanego z Trybunałem Konstytucyjnym. Nie ma jednak kompromisu za wszelką cenę. Konstytucja musi być przestrzegana i wyroku TK musi zostać opublikowany - powiedział Ryszard Petru podczas spotkania.

Lider Nowoczesnej podkreślił, że jego partia nie jest opozycją totalną.  - Nie jesteśmy opozycją, która jest zawsze na "nie". Jeśli Jarosław Kaczyński chce kompromisu, to trzeba dać mu szansę, każdy ma prawo do błędów. Być może Jarosław Kaczyński zrobił rachunek sumienia. Sprawdzianem będzie 27 kwietnia, kiedy trzeba powołać nowego sędziego TK. Jeśli to będzie jeden z trzech sędziów powołanych w grudniu – naszym zdaniem bezprawnie – to wtedy będzie to sygnał, że możemy z tego pata konstytucyjnego powoli wychodzić. Jeśli to będzie inna osoba, to będzie to sygnał, że PiS markuje jedynie pomysł na porozumienie - mówił Petru.

W sobotę we Wrocławiu Ryszard Petru poinformował, że Nowoczesna rozpoczęła rozmowy w ramach opozycji parlamentarnej z PO, PSL i Kukiz'15 nad wypracowaniem wspólnej propozycji wyjścia z problemów związanych z TK. - Mam nadzieję, że znajdziemy wspólne rozwiązanie - mówił Petru. Dodał, że musi to być rozwiązanie w granicach prawa i że jego partia nie zgodzi się na zmianę konstytucji, która miałaby rozwiązać kryzys związany z TK.

Akcję rozdawania egzemplarzy Konstytucji działacze Nowoczesnej prowadzili w sobotę również w innych miastach Polski, m.in. w Krakowie, Rzeszowie, Warszawie, Łodzi.