Kaczyński: Przegraliśmy tak jak SLD
Prezes Prawa i Sprawiedliwości przyznaje się do porażki. "Przegraliśmy tak jak Sojusz Lewicy Demokratycznej w 1997 roku" - mówi Jarosław Kaczyński w "Sygnałach Dnia", wspominając wynik wyborczy swojej partii. Jego zdaniem Platformie pomagają przychylni dziennikarze.
- Przełomowy rok? Raczej nie w Polsce
- Sylwestrowe zbliżenie Tuska i Kaczyńskiego
- PiS nie będzie karać za wyborczą porażkę
- Kaczyński gotowy pracować u Marcinkiewicza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Władza PO to powrót lat dziewięćdziesiątych. Nie spodziewaliśmy się, że będzie to robione w taki manfestacyjny sposób" - przyznaje Jarosław Kaczyński. Według niego po wyborach nie polityka się uspokoiła, a media.
Prezes PiS ostro ocenia też wynik swojej partii. "Nie marzyłem o przegranych wyborach, ale można się odwołać do przykładów z przeszłości. Przegraliśmy tak jak Sojusz Lewicy Demokratycznej w 1997 roku" - przyznaje.
Ale widzi też dobre strony tego wyniku. "My zwiększyliśmy swoje poparcie w większym stopniu" - dodaje. "SLD miało o jedną czwartą więcej głosów, a my mieliśmy o przeszło 60 procent więcej. O dwa miliony więcej" - dodaje Kaczyński.
Były premier nie szczędzi też gorzkich słów pod adresem rządu Donalda Tuska. Obciął wydatki na służbę zdrowia, chce sprywatyzować wszystkiego, oddać majątek za darmo, niewielkiej grupie osób - wylicza. Jednak jest gotów współpracować z PO, szczególnie przy uzdrawianiu słuzby zdrowia. Stawia tylko jeden warunek. "Zachowanie zasad przyzwoitości" - stwierdza krótko.
Prawo i Sprawiedliwość w najbliższych dniach złoży w Sejmie projekt ustawy o podnoszeniu składki zdrowotnej o 1 procent co rok - aż do 13 procent.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!