Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS nie będzie karać za wyborczą porażkę

4 stycznia 2008, 01:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W PiS nikt nie odpowie za wyborczą porażkę
W PiS nikt nie odpowie za wyborczą porażkę/Inne
Ani Adam Bielan, ani żaden inny sztabowiec nie poniesie konsekwencji za przegraną kampanię wyborczą. Uratował go prezes PiS Jarosław Kaczyński, który nie chce personalnych rozliczeń. Dlatego wewnętrzna komisja kierowana przez Adama Lipińskiego nie wskaże odpowiedzialnych za wyborczy wynik. DZIENNIK jako pierwszy dotarł do tego raportu.
fr_spoty3a_kopia_40523a_88777.jpg

Od chwili ogłoszenia wyników październikowych wyborów w PiS i wokół tej partii to Adam Bielan był najczęściej wymieniany jako winny porażki. To jego oskarżano o to, że namówił Jarosława Kaczyńskiego do debaty z Donaldem Tuskiem i nie przygotował premiera do tego starcia.

Jemu zarzucano, że sztab nie korzystał z badań zamówionych przed kampanią i wbrew nim forsował temat walki z korupcją jako motyw kampanii. W końcu także i Bielana oskarżano o złą dystrybucję pieniędzy na kampanię przekazywanych do poszczególnych okręgów i rozdzielanych między kandydatów.

Wszystkie te zarzuty znajdą się w raporcie komisji Adama Lipińskiego. Ale nazwiska Bielana już tam nie ma. Nikt nie zostanie obarczony winą za porażkę.

"Adam Bielan był szefem sztabu i jeżeli ktoś stawia diagnozę, że przegraliśmy kampanię, to oczywiście za to on odpowiada" - mówi Lipiński. Ale zaraz wyjaśnia: "Po pierwsze jednak to nie on jednoosobowo podejmował decyzję, a po drugie z punktu widzenia wzrostu elektoratu kampanię wygraliśmy, choć uzyskaliśmy gorszy wynik niż PO".

Zdaniem Lipińskiego stawianie sprawy tak, że ktoś sobie zawłaszczył kampanię, zagrał va banque i przegrał, jest nieuczciwe.

Ostateczna wersja raportu będzie gotowa w styczniu. Ale z naszych informacji wynika, że niewiele będzie się różnić od tej, którą Lipiński przedstawił delegatom na kongresie partii przed miesiącem.

Jak Lipiński przygotowywał raport? Były rozmowy z ekspertami od prowadzenia kampanii wyborczych. Komisja porównywała też koncepcję kampanii z wynikami badań opinii publicznej zamówionych jeszcze przed wyborami.

"Bo one mogły sugerować kierunki prowadzenia kampanii" - wyjaśnia Lipiński. I tłumaczy: "Jeżeli założenia kampanii były niezgodne z wnioskami wynikającymi z badań, to mógł to być błąd". Badania, o których mówi Lipiński, kilka tygodni po kampanii ujawnił DZIENNIK.

Oprócz tych działań były oczywiście spotkania z członkami sztabu PiS. Jednym z nielicznych polityków, z którymi spotkała się komisja Lipińskiego, był Joachim Brudziński.

"Obszernie rozmawialiśmy o tym, jak funkcjonował sztab i biuro organizacyjne partii, czyli te obszary, za które odpowiadałem w kampanii" - opowiada DZIENNIKOWI sekretarz generalny partii. Bielan i Tomasz Dudziński rozmawiali z komisją tylko raz i to krótko.

Ten pierwszy czeka na kolejne spotkanie. Z naszych informacji wynika, że komisja nie spotkała i nie spotka się z Michałem Kamińskim, który był twórcą kampanii medialnej PiS.

"Rozmawialiśmy z około dwudziestoma osobami ze sztabu i jeszcze planujemy kilka rozmów, ale Kamiński nie był jego członkiem" - wyjaśnia Lipiński. I dodaje: "Moim zadaniem nie było i nie jest szukanie materiałów na kolegów z PiS".

Raportem zajmie się teraz na jednym z najbliższych posiedzeń Komitet Polityczny PiS. "To on zadecyduje, co dalej z tym zrobić" - mówi Lipiński. "Mam nadzieję, że wówczas będę miał możliwość odpowiedzieć na zarzuty" – deklaruje w rozmowie z DZIENNIKIEM Adam Bielan.

Wydaje się, że Jarosław Kaczyński będzie jednak chciał tego uniknąć. "Na pewno w komitecie politycznym są osoby, które dyskusję nad raportem chciałyby zamienić w sąd nad Bielanem" - twierdzi jeden z czołowych polityków PiS. Krytyków ma uspokoić wniosek o „zmianach w trybie działania sztabu”. "To de facto oznacza nie odsunięcie Bielana od następnych kampanii, ale zmuszenie go do tłumaczenia się z podejmowanych decyzji przed, a nie po fakcie" - twierdzi informator DZIENNIKA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj