Kto starł odciski z broni Barbary Blidy?
Czy na pewno Barbara Blida popełniła samobójstwo? Jest coś, co budzi wątpliwości. Na rewolwerze byłej minister budownictwa nie ma odcisków palców. To może oznaczać, że jej broń mogła wypalić w czasie szamotaniny z agentką ABW w łazience mieszkania Blidów.
- Dowódca akcji w domu Blidy odmówił zeznań
- Pierwszy akt oskarżenia w sprawie Blidy
- ABW miało "wsiąść Blidzie na psychikę"
- Prokurator wie, kogo winić za śmierć Blidy
- Policja powie gazecie tylko za pozwoleniem
- Kurski: PiS nie jest winny śmierci Blidy
- Umorzono wątek nacisków na prokuraturę ws. Blidy
- Henryk Blida: Dziękuję każdemu, kto pamięta
- Filmowali zatrzymanie Blidy. Będą zeznawać
- Prokurator: To nie jest mój podpis
- "Nie było dowodów na przestępstwa Blidy"
- Tej sprawie ukręcono łeb
- Stracone dowody w sprawie Blidy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Uważnie badamy zarówno wszystkie ślady, jak i ich brak" - mówi "Gazecie Wyborczej" Ryszard Kalisz, szef sejmowej komisji śledczej do zbadania okoliczności śmierci Barbary Blidy. Tymczasem wyszło na jaw, że brak odcisków palców na rewolwerze nie został sprawdzony przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
"Nie chcę tego komentować" - mówi rzeczniczka ABW pułkownik Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska.
>>>Były szef policji oskarża: Nie było dowodów na Blidę
Barbara Blida zginęła 25 kwietnia 2007 roku, gdy funkcjonariusze ABW weszli do jej domu. Według oficjalnej wersji zastrzeliła się w łazience - w obecności agentki stojącej tuż obok. Na rewolwerze powinny być ślady przynajmniej dwóch osób - byłej posłanki SLD i jej męża. Henryk Blida podbiegł do leżącej na podłodze żony. Chwycił broń, a wtedy oficer kazał mu odłożyć ją do zlewu.
Jednak na rewolwerze nie ma ani odcisków Barbary Blidy, ani jej męża. Czy to oznacza, że broń wypaliła jednak w czasie szamotaniny z funkcjonariuszką ABW, a ktoś zatarł dowody? Niewykluczone, bowiem policyjni technicy wpuszczeni do domu Blidów po kilku godzinach nie znaleźli śladów palców na kolbie i spuście. Za to na nabojach było ich mnóstwo.
>>>ABW miało "wsiąść Blidzie na psychikę"
"Zdarza się, że na broni, którą ktoś trzymał w dłoni, oczywiście bez rękawiczki, nie ma odcisków palców, z których da się dokonać pełnej identyfikacji. Ale żeby była całkowicie pozbawiona tych śladów - to niemożliwe" - przyznaje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" podinspektor Marek Gorzkowski, emerytowany policjant kryminalny.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!