Według gazety papież spotka się z niezrównoważoną kobietą po zakończenia dochodzenia w sprawie incydentu, prowadzonego przez watykański wymiar sprawiedliwości.

Dziennik twierdzi, że taki zamiar Benedykta XVI zasugerował jego osobisty sekretarz ksiądz Georg Gaenswein, który przed kilkoma dniami udał się do podrzymskiej kliniki, gdzie przebywa kobieta. Przekazał jej życzenia oraz różaniec od papieża, a także zapewnił o przebaczeniu z jego strony.

"Corriere della Sera" przytacza opinie ekspertów, których zdaniem możliwe jest orzeczenie o niepoczytalności młodej Szwajcarki w momencie, w którym dokonała gestu w bazylice. Jej watykański proces mógłby wtedy szybko się rozpocząć i błyskawicznie zakończyć zaleceniem kuracji w klinice w Szwajcarii, w której już wcześniej była leczona. I właśnie przed wyjazdem do swego kraju mogłaby zostać przyjęta przez papieża wraz z rodziną.

Takie spotkanie, dodaje dziennik, mogłoby też służyć innemu celowi: byłoby okazją do przekonania się, czy jedynym zamiarem Maiolo, która przeskoczyła barierkę w bazylice, była - jak się sądzi - chęć zbliżenia się do Benedykta XVI.