Na Haiti grożą ratownikom, ONZ słabnie
Oddział szturmowy z tarczami i pałkami musiał odeprzeć atak zdesperowanych Haitańczyków, którzy zaatakowali obóz ratowników w Port-au-Prince. Organizacja Narodów Zjednoczonych nie daje sobie rady z sytuacją. Polaków, którzy szukają pod gruzami żywych ludzi, na ruiny wożą... dziennikarze.
- Ludzie na Haiti umierają przez USA?
- Amerykanin zginął na Haiti
- "Dobrze wypadliśmy z pomocą dla Haiti"
- Haiti: Spod gruzów wydobyto 90 ludzi
- 75 tysięcy zabitych w trzęsieniu na Haiti
- Znów silne trzęsienie ziemi na Haiti
- Samolot z pomocą w drodze na Haiti
- Radosne "mama" po trzech dniach w gruzach
- Tak Haitańczycy biją się o zrzuty żywności
- Strzelanina tuż obok polskich ratowników
- Prezydent wyśle na Haiti krew i jedzenie
- Bono i Sting solidarnie dla Haiti
- Trzęsienie ziemi na Haiti. Polacy bezpieczni
- Polscy ratownicy przeszukują teren uczelni
- Kobiety rodzą na ulicach, wśród zwłok
- Cud na Haiti. Dziecko przeżyło pod gruzami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niestety istnieje ryzyko, że takie ataki będą się powtarzać. Wszystko dlatego, że w obozie ratowników składowana jest żywność przesyłana z całego świata. Wielu chce dostać jedzenie z pominięciem oficjalnych kanałów dystrybucji, by potem sprzedawać je potrzebującym.
p
Ale ataki doprowadzonych do ostateczności haitańczyków to tylko jeden z wielu problemów, jakie mają na głowie ratownicy. Polska ekipa nie dostała od ONZ transportu, więc nie ma jak się dostać na gruzy zawalonych budynków, by szukać żywych ludzi. Dlatego z odsieczą przyszli dziennikarze TVN i TVP, którzy udostępnili im swoje samochody.
Do tej pory w zbiorowych grobach na Haiti pochowano ponad 70 tysięcy ciał ludzi zabitych w trzęsieniu ziemi. Ponad 250 tysięcy mieszkańców tego kraju jest rannych, półtora miliona nie ma gdzie się schronić.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!