Zmęczony, i znacznie za ciężki, prezydent Iraku wybrał się do USA na kurację odchudzającą. Chce też odpocząć od trudów rządzenia targanym wojną krajem. Irakijczycy zaczęli się zastanawiać, czy Dżalal Talabani nie jest przypadkiem na coś chory. Jednak jego urzędnicy uspokajają - to tylko otyłość.
Talabani może spędzić w Stanach Zjednoczonych nawet kilka tygodni. Nie wiadomo jednak, która klinika będzie się nim opiekować.
Za Oceanem leczy się także przywódca największej partii szyickiej w Iraku Abd al-Aziz al-Hakim. Cierpiącym na raka płuc politykiem zajmują się lekarze z Houston w Teksasie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|