Indie nową potęgą leśniczą. Tylko jednego dnia w północnoindyjskim stanie Uttar Pradesz zasadzono 10,2 mln drzew. To nowy rekord Guinnessa. Ale nie rekord, tylko środowisko naturalne było w tej akcji najważniejsze.
To prawdziwa zielona rewolucja! Jeden dzień wystarczył, by najludniejszy stan Indii po prostu się zazielenił. Mieszkańcom udało się zasadzić 10,2 mln sadzonek
drzew. To kilkanaście razy więcej, niż wynosił poprzedni rekord Guinnessa z 2006 roku. Tamten także pobito w Indiach.
Odzewem, z jakim spotkała się akcja sadzenia, ogromnie zdziwione było Ministerstwo Leśnictwa. Wiedzieli, że mieszkańcy Indii z chęcią będą sadzić drzewa, ale żeby aż 10 milionów?
A sadzili wszyscy: instytucje rządowe, szkoły i inne placówki edukacyjne oraz zwykli ludzie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że jak najwięcej sadzonek się przyjmie. I że inne stany Indii pozazdroszczą nowego rekordu. Wtedy za rok możemy wypatrywać w Indiach kolejnych milionów nowych drzew.
Odzewem, z jakim spotkała się akcja sadzenia, ogromnie zdziwione było Ministerstwo Leśnictwa. Wiedzieli, że mieszkańcy Indii z chęcią będą sadzić drzewa, ale żeby aż 10 milionów?
A sadzili wszyscy: instytucje rządowe, szkoły i inne placówki edukacyjne oraz zwykli ludzie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że jak najwięcej sadzonek się przyjmie. I że inne stany Indii pozazdroszczą nowego rekordu. Wtedy za rok możemy wypatrywać w Indiach kolejnych milionów nowych drzew.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|